Mariusz Szyłkowski, wokalista, instrumentalista i współzałożyciel zespołu Blue Boys, zmarł 22 czerwca 2025 roku, a 1 listopada 2026 przypada drugie Wszystkich Świętych od jego śmierci. Muzyk z Pułtuska spoczywa na cmentarzu św. Krzyża. Blue Boys założył razem z bratem Łukaszem Szyłkowskim. Od pierwszych objawów choroby do śmierci minęło zaledwie kilka tygodni, a wiadomość o jego odejściu w czerwcu 2025 roku poruszyła środowisko disco polo.
Mariusz Szyłkowski pochowany na cmentarzu św. Krzyża
Pogrzeb muzyka odbył się w piątek 27 czerwca 2025 roku. Mszę żałobną odprawiono o 13:30 w kościele św. Józefa w Pułtusku, a po niej Mariusz Szyłkowski spoczął na cmentarzu św. Krzyża.
Muzyk zmarł na oddziale intensywnej terapii Instytutu Hematologii w Warszawie, po kilkunastu dniach w szpitalu. Trafił tam z objawami przypominającymi zapalenie oskrzeli, a szczegółowe badania wykazały ostrą białaczkę. Leczenie zaczęło się od razu, ale choroba postępowała bardzo szybko. Przebieg choroby opowiedział nam jego brat, Łukasz Szyłkowski. Za disco-polo.info jego relację powtórzyły ogólnopolskie media.
Łukasz Szyłkowski pożegnał brata w mediach społecznościowych, pod ich wspólnym zdjęciem ze sceny:
Serce pęka z żalu, z niezrozumienia. Dlaczego? Już nic nie będzie takie samo. Za wcześnie, bracie, stanowczo za wcześnie.
Mariusz Szyłkowski znalazł się w gronie artystów disco polo, którzy odeszli w 2025 roku. W tym samym roku branża pożegnała też Jerzego Szymczyka z Vabank, Dawida Czachora, znanego jako Mr Dave, oraz Bena Vito.
Blue Boys i bracia Szyłkowscy z Pułtuska
Blue Boys to zespół braci Mariusza i Łukasza Szyłkowskich z Pułtuska. Zaczynali od grania coverów, a z czasem nagrali własne piosenki. Mariusz nie był twarzą zespołu, ale współtworzył jego brzmienie i charakter, śpiewał i grał na instrumentach.
Przełomem okazała się piosenka „Kasieńka”, która trafiła na składankę „Mega Jump - Niezapomniane prywatki”. W 2016 roku bracia wydali „Nie licz maleńka”, kolejną piosenkę, która przyniosła zespołowi popularność.
Blue Boys pochodzą z Pułtuska na Mazowszu i powstali z inicjatywy dwóch braci. Mariusz Szyłkowski był jednym z dwóch filarów grupy, a jego głos słychać m.in. w „Narysuję nam świat” z 2021 roku.

