Ben Vito, czyli Marcin Goździewicz z Kalisza, zmarł nagle w niedzielę 12 października 2025 roku, w wieku 44 lat. 1 listopada 2026 to drugie Wszystkich Świętych od jego śmierci. Przyczyny śmierci rodzina nie podała. Wiadomość o śmierci wokalisty disco polo trafiła do mediów w poniedziałek 13 października 2025 roku, a potwierdził ją jego syn, Bernard Goździewicz. Kilka dni wcześniej Ben Vito zapowiadał w mediach społecznościowych premierę nowego singla.
Ben Vito, czyli Marcin Goździewicz z Kalisza
Zanim Marcin Goździewicz wyszedł na scenę, przez lata zajmował się instrumentami. Skończył Technikum Budowy Fortepianów w Kaliszu, gdzie nauczył się strojenia i renowacji instrumentów klawiszowych. Potem założył własną firmę serwisującą instrumenty, Piano Parts International.
Na scenie disco polo zadebiutował dopiero w 2019 roku, przyjmując pseudonim Ben Vito. Najbardziej rozpoznawalną jego piosenką jest „Kaszubeczko Tyś Naj”. Muzykę taneczną łączył w niej z melodyjnymi refrenami, które łatwo wpadały w ucho.
Syn wokalisty pożegnał go długim wpisem na Facebooku. Jedno zdanie z niego powtarzało wiele mediów:
Byłeś moim mentorem i idolem życiowym.
Śmierć Bena Vito potwierdził też Andre, znany z przeboju „Ale Ale Aleksandra”. Wokalista pożegnał kolegę z branży na Facebooku:
Żegnam kolegę, który wniósł w nasze życie wiele radości, dobrego słowa, ale również wspaniałych piosenek.
Niewydany singiel Bena Vito
Jeszcze kilka dni przed śmiercią Ben Vito pokazywał w mediach społecznościowych fragmenty pracy nad nowym utworem i zapowiadał jego premierę. Singiel nie ukazał się. Wokalista miał też wkrótce wystąpić na festiwalu.
Po śmierci wokalisty jego profil zamienił się w miejsce pożegnań. Wpisy zostawiali słuchacze, wykonawcy disco polo i ludzie, którzy pracowali z nim przy nagraniach i koncertach.
Ben Vito znalazł się w gronie artystów disco polo, którzy odeszli w 2025 roku. W czerwcu tamtego roku zmarł Mariusz Szyłkowski z Blue Boys, a w lipcu Dawid Czachor, znany jako Mr Dave.
Marcin Goździewicz był wokalistą disco polo z Kalisza, który na scenę wszedł po latach pracy przy fortepianach. W ciągu sześciu lat kariery nagrał m.in. „Mała Czarna” i „Daj Maleńka”.

