Marcin Miller od lat uznawany jest za jednego z najważniejszych wokalistów polskiej sceny disco polo. Lider zespołu Boys nieprzerwanie od 35 lat pojawia się na największych estradach i wydarzeniach muzycznych. Jego hity regularnie goszczą w radiu i telewizji, a publiczność śpiewa je z pamięci. Wokalista niejednokrotnie podkreślał, że droga do sukcesu nie była łatwa i wymagała wielu wyrzeczeń. Tym razem w rozmowie dla programu "Absolutne Zero" na Kanale Zero opowiedział o kulisach swojej kariery, początkach zespołu i historii jednego z największych hitów w historii polskiej muzyki tanecznej.
Marcin Miller w programie "Absolutne Zero" na Kanale Zero
W audycji prowadzonej przez Tede’go i WuWunia wokalista wspominał początki swojej drogi artystycznej. Urodzony w Prostkach Marcin Miller już jako 20-latek założył grupę Boys, która szybko zaczęła koncertować w lokalnych remizach i szkołach. Pierwsze kompozycje powstawały w przydomowym garażu, a próby odbywały się w sali podstawówki. Jak przyznał w rozmowie, pierwotnie zespół nie miał być przedstawicielem disco polo, lecz miał grać bardziej ambitną muzykę.
Podczas audycji muzyk zdementował również często powtarzaną informację, jakoby ukończył Technikum Budowy Fortepianów w Kaliszu. Wyjaśnił, że był to błąd, ponieważ z tą szkołą związany był Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full.
Boys i fenomen piosenki "Wolność"
Jednym z tematów rozmowy była historia powstania legendarnego przeboju "Wolność", który w połowie lat 90. podbił całą Polskę. Wokalista zdradził, że inspiracją do stworzenia utworu był zasłyszany walczyk o zupełnie innym charakterze.
Ja go gdzieś usłyszałem. To był walczyk i w pierwotnej wersji "Niech żyją złodzieje". Pomyślałem, że poprzekładam, powymyślam "Niech żyje zabawa i dziewczyna młoda". Jak to się grało, to było hitem lokalnych zabaw - mówił Marcin Miller w programie.
Z czasem "Wolność" stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przebojów dekady i otworzyła zespołowi drogę do ogólnopolskiej kariery.
Marcin Miller o piosence "Jesteś szalona" i kontrowersjach wokół autorstwa
Najwięcej emocji w rozmowie wzbudził jednak temat utworu "Jesteś szalona", wydanego przez Boys w 1997 roku. Piosenka stała się symbolem polskiego disco polo, ale od lat towarzyszą jej nieporozumienia dotyczące autorstwa. Oryginał powstał pięć lat wcześniej w wykonaniu zespołu Mirage, którego liderem był Janusz Konopla.
Wokalista przyznał, że od początku posiadał zgodę na wykonanie coveru i nigdy nie przypisywał sobie autorstwa. Zaskakująca była jednak reakcja twórcy oryginału.
Janusz do mnie zadzwonił: "Marcin, dziękuję ci bardzo, twoja wersja jest o wiele lepsza, dzięki tobie mam koncerty". A potem widzę w telewizji wywiad i słyszę: "Marcin ukradł mi tę piosenkę" - wspominał Miller.
Jak dodał, próbował wyjaśnić sprawę bez konfliktu.
Zadzwoniłem do niego i pytam, o co chodzi. Cisza, po czym mówi: "No bo ukradłeś" i się rozłączył. Ja jednak zawsze staram się załatwiać wszystko pokojowo. Jak jesteśmy razem na koncercie, to go zapraszam na scenę - opowiadał lider zespołu Boys.
Historia ta pokazuje, jak wielki wpływ miała wersja zespołu Boys na popularność piosenki. Do dziś "Jesteś szalona" uchodzi za jeden z największych hitów w historii polskiej muzyki tanecznej.
Cały materiał z rozmowy z Marcinem Millerem dostępny jest na Kanale Zero, gdzie artysta opowiada także o kulisach pracy, relacjach z innymi wykonawcami i mało znanych faktach z życia zawodowego.
Zobacz pełną rozmowę Marcina Millera w programie "Absolutne Zero" i sprawdź, co jeszcze zdradził wokalista.