Marcin Miller nie powalczy o zwycięstwo w finale „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Po półfinale, który Polsat pokazał w piątek 30 października 2026 roku, lider Boys zajął siódme miejsce z 210 punktami i wypadł z finałowej czwórki. Kilka minut wcześniej Justyna Steczkowska mówiła mu przy stole jurorskim, że w roli Gene’a Simmonsa z Kiss poszło mu fantastycznie. O wielką wygraną zawalczą Maria Sadowska, Rafał Brzozowski, Marcin Maciejczak i Ula Milewska. Millerowi do finału zabrakło 20 punktów.
W 9. odcinku Miller zaśpiewał „Rock and Roll All Nite” w czarno-białej charakteryzacji basisty Kiss. Trenerka wokalna Agnieszka Hekiert powiedziała o tej przemianie: „stworzyłam potwora”. Steczkowska, która zna Millera prywatnie, nie kryła zaskoczenia:
„Nie wyobraziłabym sobie nigdy ciebie w tej muzyce, a poszło ci fantastycznie, naprawdę. Kawał głosu, chrypa taka jak w Kiss, jest energia i jest też dobra zabawa.”
Te słowa nie przełożyły się na wynik. Przed półfinałem Miller miał 190 punktów i zajmował szóste miejsce. Za Gene’a Simmonsa dopisał 20 punktów i spadł w tabeli o jedną pozycję, na siódme miejsce. Niżej skończyła już tylko Bryska.
Punktacja po 9. odcinku „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”
Półfinał wygrała Maria Sadowska, która wcieliła się w Sam Brown i zaśpiewała „You Better Stop”. Czek na 15 tysięcy złotych przekazała Fundacji One Day, która wspiera dzieci opuszczające domy dziecka. Gabriel Fleszar po raz trzeci w tej edycji był drugi. Wystąpił jako Lewis Capaldi z „Bruises”, a 5 tysięcy złotych przeznaczył na Fundację Puchaczówka.
Tabela po 9 odcinkach wyglądała tak:
- Maria Sadowska - 249 punktów
- Rafał Brzozowski - 241 punktów
- Marcin Maciejczak - 237 punktów
- Ula Milewska - 230 punktów
- Ida Nowakowska - 220 punktów
- Gabriel Fleszar - 218 punktów
- Marcin Miller - 210 punktów
- Bryska - 179 punktów
Miller ma powody, żeby czuć się niedoceniony. 2 października jako Felicjan Andrzejczak w „Jolka, Jolka pamiętasz” dostał cztery dziesiątki od jurorów i wygrał odcinek głosami jury i uczestników. 23 października jako Eugeniusz Bodo w „Sex Appeal” zajął drugie miejsce. W półfinale, mimo pochwał jurorki, nie zdobył punktów, które dałyby mu awans. Na starcie edycji było trudno: po czterech odcinkach miał 63 punkty i był siódmy. Od tamtej pory przegonił wielu rywali, ale strata do finałowej czwórki okazała się za duża.
Internauci bronią Marcina Millera
Po ogłoszeniu wyników w sieci zawrzało. Widzowie nie mogli zrozumieć, dlaczego za występ, który jury chwaliło na stojąco, Miller dostał tak mało punktów. Część z nich pisze wprost, że lider Boys płaci za to, że jest gwiazdą disco polo:
„Miller dał dziś najlepsze show w całym odcinku, a punkty jak za karę. Coś tu nie gra.”
„Steczkowska mówi, że fantastycznie, a w tabeli siódme miejsce. To jak to w końcu jest?”
„Gdyby to zaśpiewał ktoś spoza disco polo, wszyscy by piali z zachwytu.”
„Za Jolkę dostał komplet, za Kiss też należało się więcej. Szkoda, że nie powalczy o wygraną.”
„Marcin, dla mnie i tak jesteś zwycięzcą tej edycji. Nikt się tak nie bawił na scenie.”
Finał 23. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” Polsat pokaże w piątek 6 listopada 2026 roku.
Marcin Miller pochodzi z Prostek koło Ełku. W 1990 roku założył tam zespół Boys, z którym śpiewa przebój „Jesteś szalona”. Zasiada w jury programu „Disco Star”, a jesienna edycja „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” to jego pierwszy start w tym show w roli uczestnika.

