Marcin Miller jako Felicjan Andrzejczak zaśpiewał „Jolka, Jolka pamiętasz” w 5. odcinku „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, który Polsat pokazał w piątek 2 października 2026 roku. Lider zespołu Boys zmierzył się z kultowym przebojem Budki Suflera z lat 80. Po występie Małgorzata Walewska miała do niego tylko jedną krytyczną uwagę: piosenka za szybko się skończyła.
„Jolka, Jolka pamiętasz” w wykonaniu Marcina Millera
Miller wyszedł na scenę jako czwarty. Przed nim wystąpili Gabriel Fleszar jako David Hidalgo z Los Lobos w „La Bamba”, Ida Nowakowska jako Kayah w „Testosteron” i Ula Milewska jako Skolim w „Daj mi jedno słowo”. Rola Felicjana Andrzejczaka wymagała od Millera niemal całkowitego bezruchu. Dla wokalisty znanego z ogromnej energii na scenie to zupełnie inne zadanie niż wcześniejsze metamorfozy w tej edycji: Maryla Rodowicz, Janusz Panasewicz, Kenny Loggins i Krystyna Prońko. Odcinek otworzył występ trenerów programu: Agnieszki Hekiert, Marcina Przybylskiego i Macieja Zakliczyńskiego.
Małgorzata Walewska o występie Marcina Millera
Walewska oceniła występ lidera Boys w bardzo melancholijnym tonie. Zaczęła od jedynego zarzutu:
Ja mam w zasadzie tylko jedną uwagę krytyczną do tego utworu. Mianowicie uważam, że się za szybko skończył.
Potem mówiła o tym, jak „Jolka, Jolka pamiętasz” opowiada historię, i zaapelowała do młodszych widzów:
To, że ten samochód ledwo jechał, że nie było co do niego nalać. Miłość to było takie jedyne światełko i jedyna radość. Bardzo bym chciała zwrócić uwagę młodzieży na takie głębokie teksty. Wracajcie do tych starych piosenek, bo one niosą ze sobą dużo prawdy.
Widzowie o występie Marcina Millera w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”
Metamorfozę lidera Boys w Felicjana Andrzejczaka komentowali także widzowie programu:
Marcin jako Felicjan Andrzejczak? Nie spodziewałem się, że aż tak dobrze odnajdzie się w tym repertuarze. Naprawdę mocny występ.
Barwa może zupełnie inna, ale klimat utworu złapał świetnie. Widać było, że nie podszedł do tego występu byle jak.
Jestem pozytywnie zaskoczona. Marcin pokazał zupełnie inną stronę i moim zdaniem wypadł naprawdę bardzo dobrze.
Trudno mierzyć się z tak charakterystycznym głosem jak Felicjana Andrzejczaka, ale Marcin dał radę. Jeden z tych występów, które zostają w pamięci.
Po Millerze na scenie pojawili się kolejni uczestnicy. Rafał Brzozowski zaśpiewał „Hotel Room Service” jako Pitbull, w roli podarowanej mu przez Marię Sadowską. Marcin Maciejczak jako Céline Dion zmierzył się z „All by Myself”, a bryska jako Dua Lipa wykonała „Dance The Night”. Odcinek zamknęła Maria Sadowska jako Liroy ze „Scyzorykiem”, a w trakcie występu dołączył do niej sam Liroy.
Marcin Miller to wokalista i lider Boys, grupy disco polo z przebojem „Wolność”. 23. edycja programu Polsatu to jego pierwszy start w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” w roli uczestnika.


