Marcin Miller jako Tom Jones otworzył konkursową część 6. odcinka „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” i rozbawił jurorów do łez. Lider zespołu Boys zaśpiewał w Polsacie przebój „She’s a Lady” i postawił na wszystko, z czego słynie walijski wokalista: charakterystyczny styl, pewność siebie na scenie i zalotne gesty w stronę publiczności. Najmocniej zareagował Piotr Gąsowski, który po występie zwrócił się do niego per „Panie Miller, Panie Jones” i złożył mu pokłon. Miller wyszedł na scenę w piątek 9 października jako zwycięzca poprzedniego odcinka, w którym tydzień wcześniej wygrał rolą Felicjana Andrzejczaka.
Marcin Miller w „She’s a Lady” Toma Jonesa w 6. odcinku „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”
Odcinek zaczęła Małgorzata Walewska, która przed rywalizacją uczestników zaśpiewała dla publiczności. Zaraz po niej scenę przejął Marcin Miller. Toma Jonesa wylosował na koniec odcinka z 2 października, tuż po tym, jak jego „Jolka, Jolka pamiętasz” dała mu cztery dziesiątki od jury i pierwszą wygraną w tej edycji. Czek na 15 tysięcy złotych z tamtego odcinka trafił do Stowarzyszenia Pomocy Humanitarnej im. Św. Łazarza w Ełku.
Rola Toma Jonesa to szósta metamorfoza Millera w 23. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Wcześniej lider Boys był na scenie Polsatu Marylą Rodowicz, Januszem Panasewiczem z Lady Pank, Kennym Logginsem i Krystyną Prońko. W „She’s a Lady” wrócił do męskiego wcielenia i do repertuaru, przy którym mógł pokazać sceniczną swobodę znaną z koncertów Boys.
Piotr Gąsowski o występie Marcina Millera
Gąsowski nie krył, że występ zrobił na nim ogromne wrażenie. Juror śmiał się i komplementował uczestnika jeszcze w trakcie oceny:
Panie Miller, Panie Jones, ja chcę Ci złożyć pokłon. Naprawdę, to było coś wspaniałego. Jak schodziłeś tutaj i zrobiłeś to... Słuchaj, ja po prostu myślałem, że śnię. No bo Ci powiem, to robi wrażenie.
Drugiej wygranej z rzędu jednak nie było. 6. odcinek wygrała Ula Milewska jako Kate Bush, a drugie miejsce zajął Marcin Maciejczak w roli Harry’ego Stylesa.
Pod nagraniem występu Marcina Millera jako Toma Jonesa internauci pisali m.in.:
Gąsowski miał rację, Miller jako Tom Jones to była petarda. Nie sądziłam, że lider Boys tak się odnajdzie w tym repertuarze.
Najpierw „Jolka, Jolka”, teraz „She’s a Lady”. Ten facet w każdym odcinku pokazuje coś innego.
Śmiałem się razem z jurorami, cała rodzina siedziała przed telewizorem.
Szkoda, że nie wygrał drugi raz, ale dla mnie był najlepszy w tym odcinku.
Marcin Miller to wokalista i autor piosenek z Prostek pod Ełkiem, który w 1990 roku założył zespół Boys i do dziś stoi na jego czele. Polska zna go z „Wolności”, a jedną z jego najnowszych propozycji jest „Granica”. Od 2012 roku zasiada też w jury „Disco Star”.



