Reklama
Reklama


Felieton: Nauczmy się przyznawać do disco polo

Felieton: Nauczmy się przyznawać do disco polo https://disco-polo.info/Upload/articles/2015/02/10438460_1069961593020680_4568649729888335753_n.jpg

Reklama


Reklama

Ogólna

Polacy są narodem o dość skomplikowanej naturze. Nie lubią przyznawać się do wiejskiego pochodzenia (od razu zaznaczam, że nie wszyscy), religijności, ojczystych tradycji. Nie dziwi więc fakt, że trudno im mówić na głos o sympatii do muzyki disco ...

Reklama

Polacy są narodem o dość skomplikowanej naturze. Nie lubią przyznawać się do wiejskiego pochodzenia (od razu zaznaczam, że nie wszyscy), religijności, ojczystych tradycji. Nie dziwi więc fakt, że trudno im mówić na głos o sympatii do muzyki disco polo, przy której doskonale się bawią.  Wielka szkoda, bo wymienione wcześniej zagadnienia powinny wzmacniać ich narodowe poczucie wartości, a tymczasem stanowią głęboko skrywany sekret.

 

Nie problem przyznać się do słuchania Rihanny, Pitbulla, czy Davida Guetty. Problem następuje wtedy, gdy Polak ma ujawnić swoje upodobanie do zespołu Boys, Classic, czy Weekend. Ci drudzy piszą piosenki w języku polskim, więc znaczenie przekazu rozszyfrowałem od razu (nawet wyszedł spontaniczny rym). Z tymi pierwszymi nie było już tak lekko, bo od początku wiedziałem, że tłumaczenie ich tekstów przyprawi mnie o obejmujące całe ciało dreszcze. Myślałem jednak, że potraktuję to określenie jako komplement, a muszę potraktować jako krytyczną uwagę. Rihanna w utworze ,,Control me” śpiewa o byciu telewizyjnym pilotem, który należy kontrolować. Na domiar złego mam wrażenie, że nikt jej nie kontrolował, gdy pracowała nad tą piosenką. Pitbull, który wykonuje numer ,,Don’t stop the party”, żąda niekończącej się imprezy. Doskwiera mu nieznośny brak dziewczyn do towarzystwa. Te światowe gwiazdy naprawdę mają dramatyczne problemy. Guetta w piosence ,,Play Hard” wszystkich uczciwych wzywa do ciężkiej pracy słowami pracuj ciężko, graj twardo. W zasadzie to sam mógłby ciężej popracować, żeby teksty jego piosenek wyglądały nieco piękniej. Z mojego punktu widzenia Boys, Classic i Weekend piszą mądrzejsze utwory i nikt kawałków disco polo nie powinien się wstydzić. Poza tym jakością wcale nie odbiegają od zagranicznych produkcji (może kiedyś tak było). Wydumanej refleksji służą inne gatunki muzyczne, a taneczne bity znad Wisły mają przede wszystkim zapewnić udaną zabawę, nieść powiew polskości, narodowej gościnności, słowiańskiej pogody ducha. Społeczeństwo widocznie wiąże z nimi odmienne oczekiwania i te atuty są postrzegane jako wady.

 

Twórcy nurtu mają świadomość związanej z disco polo bolączki Polaków. Dla mnie Najbardziej Zaufanym Ekspertem Od Muzycznej Przypadłości Wstydliwej jest Sławomir Świerzyński, lider Bayer Full.  Gość dokonał rzeczy niebywałej, sprzedając 60 milionów płyt w Chinach. Tam nikt się z niego nie śmieje, budzi autorytet. W piosence ,,Moja muzyka” Świerzyński czuje się zaszczycony z powodu bycia wykonawcą disco polo. Za tę postawę należą mu się brawa, bo na koncerty przedstawicieli ojczystej muzyki rozrywkowej ściągają niewyobrażalne tłumy. Jaka część tych ludzi przyznaje się do słuchania tego gatunku? Oto pytanie, które nurtuje najbardziej.

 

Muzykę disco polo skrzywdziły najpotężniejsze media. Jak ludzie mają się przyznawać do słuchania tanecznych piosenek, skoro wielcy tego świata uważają, że to niemodne? Dla grubych ryb z czołowych telewizji, rozgłośni radiowych i prasy rodzimy nurt dyskotekowy nigdy nie stanie się modny, bo oznaczałoby to kres Edyty Górniak, Justyny Steczkowskiej, Ani Wyszkoni, i mógłbym tak wyliczać bez opamiętania. Jak one by się poczuły, gdyby Boys, Classic i Weekend zajmowali ważniejszą pozycję? Nie można wytwornym damom polskiej piosenki sprawić takiej przykrości. Ale i one powinny zacząć się bać, bo niewiele brakowało, by Piękni i Młodzi wydarli zwycięstwo w ,,Must Be The Music” reprezentantom gatunków muzyki ambitniejszej. Szacunek dla Marcina Millera, który do ,,Tańca z gwiazdami” przystąpił z misją poprawy wizerunku disco polo. No i poprawił, bo pokazał, że wykonawcy nurtu to nie są artystyczni przeciętniacy, którzy z choinki się urwali. Pogorszeniu uległ natomiast wizerunek jurora Andrzeja Grabowskiego, który usilnie próbował ten pogląd zanegować.

 

Skoro udało się w Polsce zorganizować EURO 2012, otworzyć nieposłuszny dach Stadionu Narodowego, to można też zmienić stosunek tutejszego społeczeństwa wobec disco polo. Twórcy tej muzyki robią co mogą, i chwała im za to. Powstają piosenki, które wytykają Polakom nieumiejętność przyznawania się do disco polo. Marcin Siegieńczuk jeszcze za czasów zespołu Toples (bo Toples to jest tylko i wyłącznie on) stworzył ,,Naszą muzykę”. Piosenkę o tym samym tytule wykonują od niedawna Boys i Jorrgus, lecz należy zaznaczyć, że z utworem Siegieńczuka łączy ją tylko zbieżność tytułów. Do mnie osobiście najlepiej przemawia Andre ze swoim nośnym hasłem nikt nie słucha, a każdy zna z utworu ,,Disco polo gra”. Skoro znajomość piosenek disco polo Polacy mają opanowaną, to trzeba wierzyć w to, że niedługo zaczną się do niego przyznawać. I tak jest coraz lepiej, bo nas jawnie słuchających ,,Aleksandry”, Ona tańczy dla mnie” i ,,Wymarzonej”, notorycznie przybywa. Stąd apel do Polaków, że prowadzimy nabór kolejnych ,,zbłąkanych dusz” do ,,grona uzdrowionych”. To nie szpital, nic nie boli.

 

W ubiegłym roku na portalu Disco-Polo.Info ruszył internetowy program ,,Bez kompleksów” (wszystkie odcinki dostępne na Youtube). Tytuł jest nieprzypadkowy. Znaczna część polskiego społeczeństwa nie przyznaje się do słuchania muzyki disco polo, czyniąc z niej narodowy kompleks. Zamiast poczucia dumy co niektórzy odczuwają wstyd potęgowany przez kontakt z tego rodzaju muzyką. Każdy z gości programu musi odpowiedzieć na stałe pytanie prowadzącego: Dlaczego Polacy przejawiają kompleks związany z disco polo?

 

Próba zmiany stosunku Polaków wobec disco polo nie jest procesem skazanym na porażkę. Wymaga jednak długofalowego i nieprzerwanego działania. Nie ma wątpliwości, że są tacy, którzy disco polo nie lubią, ale wiele osób po prostu wypiera się obcowania z tą muzyką. Mam na dnie serca marzenie, że dożyję czasów, gdy nie disco polo, a właśnie wypieranie się go będzie obciachowe. Bo moim skromnym zdaniem tak to powinno wyglądać…

 

Andre – Disco Polo gra

Zobacz również

  1. Popularny wokalista disco polo zostanie ojcem?! Branża muzyczna trzyma kciuki!
  2. Wyjątkowa chwila dla grupy Boys! Marcin Miller może pękać z dumy!
  3. Przepiękne wokalistki disco polo oczarowały fanów! Gorące zdjęcia podbijają internet!


Komentarze

Aktualnie ten wpis posiada 0 komentarzy.

Zostaw komentarz

Polecane nowości

Reklama

Akceptuję

Ważne: Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.