Mateuniooo i Kinga Zdybel to duet, który w ostatnim czasie coraz częściej pojawia się wśród młodszych wykonawców disco polo i disco dance. Mają na koncie utwory takie jak „Nie dowiemy się”, „Tylko Ty”, „Porcelana” czy „Kiedy milknie świat”, które budują ich rozpoznawalność w sieci i na scenie.
Ich styl to połączenie tanecznych rytmów z emocjonalnym klimatem, a duet damsko-męski daje im możliwość prowadzenia muzycznego dialogu w piosenkach. To właśnie takie połączenie sprawia, że ich materiały regularnie trafiają do szerokiego grona odbiorców.
W ostatnich dniach Mateuniooo i Kinga Zdybel znów pojawili się w sieci z nowym nagraniem. Tym razem jednak nie chodziło o gotowy utwór ani teledysk.
Mateuniooo i Kinga Zdybel chcieli zapowiedzieć nową piosenkę, ale coś poszło nie tak
Na krótkim filmie duet próbuje nagrać zapowiedź nowego numeru. Wszystko wskazuje na to, że miała to być standardowa, dopracowana zajawka z elementem tańca.
W pewnym momencie sytuacja całkowicie się zmienia.
Podczas próby układu tanecznego Kinga Zdybel wypada poza kadr, przez co nagranie traci swój pierwotny charakter. Zamiast klasycznej zapowiedzi wychodzi spontaniczna i lekka scena, która od razu zwraca uwagę.
Artyści sami podeszli do tego z dystansem i humorem.
"Chcieliśmy zrobić zapowiedź nowej piosenki, ale nam nie wyszło... zrobimy następnym razem, hej."
Nagranie nie zostało usunięte ani poprawione, tylko udostępnione w takiej formie, w jakiej powstało.
Nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci
Krótki film z tej sytuacji pojawił się w mediach społecznościowych i od razu przyciągnął uwagę. To przykład materiału, który nie jest dopracowaną produkcją, ale właśnie przez swoją naturalność działa zupełnie inaczej.
Zamiast perfekcyjnego ujęcia widzowie zobaczyli kulisy próby i moment, który normalnie zostałby wycięty.
W tym przypadku został pokazany bez poprawek.
Mateuniooo i Kinga Zdybel pokazali dystans do siebie
To nie jest klasyczna premiera ani oficjalna zapowiedź singla. To krótkie nagranie pokazujące moment, który miał wyglądać inaczej.
Duet nie próbował tego ukrywać ani poprawiać. Zamiast tego zostawili sytuację w oryginalnej formie i pokazali ją odbiorcom.