Skolim powiedział głośno to, o czym myśli spora część Polaków. Wokalista w dosadnych, wulgarnych słowach skomentował rządowy pomysł dopłat do składek ZUS dla artystów i stwierdził wprost, że publiczne pieniądze powinny iść na chore dzieci, drogi oraz emerytów, a nie na wspieranie twórców, którzy nie radzą sobie finansowo. Nagranie z pikniku w Czeremsze błyskawicznie obiegło sieć, a pod nim szybko zebrał się tłum komentujących, którzy przyznają mu rację.
O co poszło z dopłatami do ZUS dla artystów
Iskrą był przyjęty przez rząd projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Zakłada on, że twórca z niskim dochodem dostanie dopłaty do składek ZUS, a do tego będzie mógł korzystać ze świadczeń chorobowych, urlopu macierzyńskiego oraz wsparcia przy zmianie zawodu. Pieniądze nie mają trafiać artystom do ręki, tylko bezpośrednio na konto składkowe w ZUS.
Projekt od razu podzielił Polaków, w tym samo środowisko twórcze. Najgłośniej zaatakował go Sławomir Mentzen, lider Konfederacji, który w sieci pisał o nierobach, beztalenciach i darmozjadach. Pod jego wpisami zawrzało, a do dyskusji zaczęli włączać się kolejni artyści.
Co Skolim powiedział na pikniku w Czeremsze
Swoje zdanie dorzucił również Skolim. Zrobił to podczas zorganizowanego przez siebie pikniku w Czeremsze, gdzie częstował gości grillowaną kiełbasą sygnowaną własnym nazwiskiem, a w tle leciała jego „Mamacita". Wokalista postawił sprawę jasno: jeśli artysta nie radzi sobie finansowo, to jego sprawa, a publiczne pieniądze powinny trafiać do tych, którzy naprawdę ich potrzebują, w tym do chorych dzieci.
Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przeebali, albo ci młodzi robią taką chuową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćpnów. Nigdy na to nie pozwolę. Nie można wyciągać rąk po pieniądze, które się nie należą, bo dzieci potrzebują zbiórki. Ku*wa, dzieci chorują na raka. Wspieramy wszystkich, to pieniądze muszą u nas w Polsce zostać. Nawet grosza nie dam na to, żeby szło za granicę, ale nasze polskie dzieci, nasi emeryci i renciści mają mieć jak najlepiej.
Forma była ostra, ale sens trafił do wielu osób. Skolim do tematu wrócił jeszcze raz w nagraniu na TikToku, gdzie podtrzymał swoje stanowisko.
Burza w sieci po słowach Skolima
Pod nagraniem szybko przeważył głos poparcia. Internauci chwalili wokalistę za szczerość i konkret, a część przyznawała, że choć jego muzyki nie słuchają, to akurat w tej sprawie mówi rozsądnie i bez owijania w bawełnę. Pojawiły się też głosy, że Skolim odnalazłby się w polityce. Krytycy zarzucali mu jedynie brak kultury i nadmiar przekleństw, ale nawet oni nie podważali samej argumentacji. Teraz pozostaje pytanie, czy obrażone środowisko artystyczne w ogóle będzie miało co odpowiedzieć.
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, urodził się w 1996 roku w Łukowie i poza sceną udziela się też jako aktor oraz zawodnik MMA. Ogólnopolską rozpoznawalność dała mu „Wyglądasz idealnie", a kolejne single, w tym „Temperatura", utrzymały go w ścisłej czołówce. Wokalista słynie z napiętego grafiku koncertowego i chętnie pokazuje w mediach społecznościowych, że na własne życie zarobił sam.

