Marcin Miller od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów w świecie disco polo. Jako lider zespołu Boys zbudował karierę, która przyniosła mu nie tylko ogromną popularność, ale też uznanie publiczności i branży muzycznej. W ostatnich latach można go oglądać w roli jurora w programie „Disco Star” emitowanym przez telewizję Polsat. Format od lat odkrywa nowe talenty muzyki tanecznej, a Miller słynie z bezpośredniości, profesjonalizmu i ogromnej empatii wobec uczestników. Tym razem jednak to właśnie jego emocje stały się jednym z najmocniejszych momentów odcinka.
Oleg Basov i jego wyjątkowy występ w „Disco Star”
W trzecim odcinku programu przed jury stanął Oleg Basov, artysta pochodzący z Białorusi. Śpiewający w aż siedemnastu językach wokalista od lat rozwija swoją karierę muzyczną poza granicami kraju. Do Polski przyjechał z marzeniem, by rozpocząć nowy etap swojego życia i zdobyć serca publiczności. Na scenie pojawił się z towarzyszeniem saksofonisty i zaprezentował utwór Krzysztofa Krawczyka „To co dał nam świat”. Występ, choć niepozorny w swojej formie, wywołał niespodziewane emocje wśród jurorów.
Marcin Miller nie powstrzymał łez po występie Olega Basova
Publiczność i jury byli świadkami niezwykłej chwili, gdy Marcin Miller wzruszył się do łez. Wokalista przyznał, że wykonanie utworu przywołało wspomnienia z przeszłości.
Ja się wzruszyłem. Fajnie zabrzmiało, bo fajnie zabrzmiało, ale moi rodzice tego słuchali. Człowiek dochodzi do takiego momentu, że dopiero jak kogoś zabraknie, to zaczyna przypominać sobie te wszystkie fajne chwile - powiedział artysta z widocznym wzruszeniem.
Magdalena Narożna, jurorka programu i wokalistka zespołu Piękni i Młodzi, skomentowała, że rzadko zdarza się, by uczestnik doprowadził Marcina Millera do łez. Sama nie była jednak pewna, czy styl Olega pasuje w pełni do klimatu „Disco Star”.
Marcin Miller o wspomnieniach i korzeniach
Po chwili emocji lider zespołu Boys wyjaśnił, że występ białoruskiego wokalisty dotknął w nim coś bardzo osobistego.
Moje korzenie akurat są z Białorusi, gdzieś nawet mieszka dalsza rodzina. Ale całe szczęście jest program „Disco Star”, który pozwala wszystkim ludziom, nawet z całego świata, przyjeżdżać i śpiewać. A my witamy ich z otwartymi ramionami - dodał Miller.
Słowa jurora pokazały, że muzyka potrafi łączyć ludzi ponad granicami, a emocje, jakie wywołuje, są uniwersalne.
Jak jurorzy ostatecznie ocenili występ i czy Oleg Basov zakwalifikował się do kolejnego etapu? Odpowiedź poznamy w „Disco Star” w piątek o godz. 19:55 w Polsacie.