Udział w telewizyjnym talent show to dla wielu wykonawców moment przełomowy. Łukasz „Dragan” Paczkowski, znany widzom programu Disco Star 2026, dał się poznać jako artysta stawiający na autorskie utwory i wyrazisty styl. Widzowie mogli zobaczyć go w różnych odsłonach scenicznych, ale to własna propozycja muzyczna najmocniej zwróciła uwagę.
Dragan od początku podkreślał, że tworzy po swojemu. Nie bazuje wyłącznie na klasycznym brzmieniu disco polo. W jego muzyce słychać inspiracje innymi gatunkami, co stało się wyraźne przy okazji najnowszej premiery.
Dragan stawia na własne brzmienie
Nowy singiel artysty to wyraźne połączenie disco, dance oraz cygańskich, romskich klimatów. Takie zestawienie buduje charakterystyczny klimat utworu i odróżnia go od wielu typowych produkcji tanecznych.
W warstwie muzycznej słychać energiczne tempo i taneczny rytm, natomiast melodyka nawiązuje do romskiej stylistyki, która od lat jest obecna w twórczości wielu artystów sceny rozrywkowej. To właśnie ten element nadaje całości rozpoznawalny charakter.
DRAGAN – „Raz Dwa Trzy” oficjalnie zaprezentowane
Głównym tematem ostatnich dni jest jednak premiera singla „Raz Dwa Trzy”. Utwór został zaprezentowany jako jedna z najważniejszych propozycji Dragana i od początku był określany jako mocna, taneczna produkcja.
Piosenka łączy dynamiczne disco z klubowym dance i romską energią. Refren oparty na prostym, rytmicznym haśle buduje zapamiętywalność, a aranżacja stawia na wyraźny bit i melodyjne motywy.
Premiera została szeroko zauważona wśród odbiorców muzyki tanecznej. W komentarzach pod nagraniem pojawiły się pierwsze reakcje słuchaczy.
„To jest hit, w końcu coś innego na tej scenie”
„Mega energia, ten romski klimat robi robotę”
„Refren wpada w ucho od pierwszego razu”
„Dragan pokazuje swój styl, brawo za odwagę”
Singiel „Raz Dwa Trzy” potwierdza, że Dragan konsekwentnie buduje własny kierunek muzyczny, łącząc taneczne brzmienia z elementami, które są bliskie jego tożsamości artystycznej.
Sprawdź, jak brzmi „Raz Dwa Trzy” i oceń, czy to jeden z najmocniejszych momentów tej edycji.