Suno przegrało proces o prawa autorskie przed Sądem Krajowym w Monachium i to pierwsze takie orzeczenie w Europie dotyczące generatora muzyki AI. Wyrok zapadł 31 lipca 2026 roku w sprawie o numerze 42 O 763/25, którą rozpoznawała 42. Izba Cywilna pod przewodnictwem sędzi Elke Schwager. Pozew złożyła GEMA, niemiecka organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, odpowiednik polskiego ZAiKS-u, jeszcze 21 stycznia 2025 roku. Zarzut był prosty: Suno trenowało swoje modele na chronionych kompozycjach, nie kupiło licencji i nie odpowiadało na wezwania organizacji.
Sąd przyznał rację GEMA niemal na całej linii. Zakazał Suno czterech rzeczy: zwielokrotniania sześciu konkretnych utworów na potrzeby treningu w Stanach Zjednoczonych, przechowywania ich w parametrach modelu na terenie Niemiec, publicznego udostępniania takiego modelu oraz rozpowszechniania generowanych na jego podstawie nagrań. Kluczowym dowodem była memoryzacja. Prawnicy GEMA pokazali w sądzie, że wystarczyło podać tytuł, tekst i styl, żeby platforma odtworzyła znane kompozycje niemal nuta w nutę. Chodziło o „Atemlos durch die Nacht" Helene Fischer, „Daddy Cool" i „Rasputin" Boney M., „Forever Young" i „Big in Japan" Alphaville oraz „Mambo No. 5" Lou Begi. Sąd uznał, że utwory były zapisane w modelach w wersjach v3.5 i v4 w formie umożliwiającej ich odtworzenie.
Wyrok w sprawie Suno: grzywna do 250 tysięcy euro i obowiązek ujawnienia przychodów
Za każde kolejne naruszenie zakazu sąd przewidział grzywnę w wysokości do 250 tysięcy euro, alternatywnie do sześciu miesięcy aresztu. Suno musi też ujawnić skalę wykorzystania utworów i historię przychodów, bo bez tych danych nie da się wyliczyć odszkodowania. Jego wysokości sąd na razie nie ustalił. Pisemne uzasadnienie liczy 143 strony, a monachijski sąd zrobił coś nietypowego: zastosował bezpośrednio amerykańskie prawo autorskie do treningu prowadzonego w USA i odrzucił obronę opartą na doktrynie fair use.
Orzeczenie jest nieprawomocne. Suno nie zgadza się z wyrokiem, twierdzi, że sąd fundamentalnie nie zrozumiał działania technologii, i zapowiedziało wykorzystanie wszystkich dostępnych środków, w tym apelacji.
Suno w Europie po przegranym procesie z GEMA
Najważniejszy praktyczny skutek wyroku dotyczy rynku europejskiego. Orzeczenie pozwala GEMA podejmować działania zmierzające do ograniczenia działalności Suno w Europie już na etapie postępowania odwoławczego, czyli nie czekając na prawomocny finał sprawy.
Dzisiaj sąd jasno pokazał jedno: modele AI zbudowane na skradzionej własności intelektualnej nie są chronione przez prawo. Dostawcy usług AI muszą płacić za licencje, zamiast po prostu korzystać za darmo z utworów naszych członków
powiedział po ogłoszeniu wyroku dr Tobias Holzmüller, dyrektor generalny GEMA. To druga wygrana tej organizacji w sporze z twórcami narzędzi AI. W listopadzie 2025 roku ten sam sąd orzekł, że OpenAI bezprawnie wykorzystywało repertuar GEMA do generowania tekstów piosenek, a firma złożyła apelację.
Disco polo generowane przez AI na YouTube: Polo Vibes i EjajeOfficial
Polska scena ma już własne kanały zbudowane na muzyce generowanej maszynowo. Polo Vibes wprost informuje w opisie kanału, że tworzy disco polo z wykorzystaniem technologii AI, a utwory udostępnia także na Spotify. EjajeOfficial poszedł dalej i stworzył fikcyjny zespół Ejaje, który „wykonuje" znane przeboje disco polo w stylizacji na lata 70. W ten sposób powstały przeróbki „Jesteś szalona" zespołu Boys, „Moja mała blondyneczko" Bayer Full czy „Ciało do ciała" Toplesu. Skala zjawiska w streamingu jest przy tym mierzalna: Spotify usunął w ciągu dwunastu miesięcy ponad 75 milionów spamowych utworów, w większości wygenerowanych przez AI, a Deezer szacuje, że około 28 procent dziennych uploadów to nagrania w pełni tworzone maszynowo.
Suno to amerykańska platforma z Cambridge w stanie Massachusetts, która na podstawie tekstowego polecenia generuje kompletny utwór z wokalem i instrumentarium. Firma była wyceniana na około 5,4 miliarda dolarów i poza sprawą z GEMA mierzy się z pozwami Warner Music, Sony Music Entertainment i Universal Music Group w Stanach Zjednoczonych oraz duńskiej organizacji Koda.


