Nowoczesne technologie coraz śmielej wkraczają do świata muzyki rozrywkowej. Jeszcze niedawno sztuczna inteligencja była jedynie ciekawostką, a dziś coraz częściej staje się narzędziem wykorzystywanym przez twórców piosenek. W ostatnich tygodniach szczególną uwagę przyciągnęła aplikacja Suno, która w błyskawicznym tempie zdobywa popularność wśród osób związanych z muzyką taneczną. Platforma pozwala tworzyć kompletne utwory - od melodii, przez aranżację, po wokal – zaledwie po wpisaniu kilku zdań opisu. W środowisku disco polo wywołało to gorącą dyskusję.
W sieci pojawia się coraz więcej nagrań, które powstały przy pomocy sztucznej inteligencji. Dla jednych to fascynujący postęp technologiczny, dla innych poważne zagrożenie dla artystów i producentów. W branży disco polo temat wzbudził szczególne emocje, ponieważ właśnie tam od lat stawia się na oryginalność brzmienia i charakterystyczne melodie, które mają trafiać do szerokiego grona odbiorców.
Bartosz Bocheński ostrzega przed skutkami używania Suno
Głos w sprawie zabrał Bartosz Bocheński, jeden z najbardziej rozpoznawalnych producentów muzyki disco polo. W swoich mediach społecznościowych opublikował ostrzeżenie dla osób, które eksperymentują z aplikacją Suno. Zwrócił uwagę, że korzystanie z melodii wygenerowanych przez sztuczną inteligencję może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.
„Dla osób które korzystają z Suno, obowiązkowa lektura. Wiedziałem, że to kiedyś nastąpi. Jeśli korzystacie z melodii, którą wam zaproponuje Suno do waszego tekstu, będziecie odpowiedzialni za melodię w 100%, czyli generuje wam plagiat i ‘kolega problem’” - napisał producent.
Podkreślił również, że aplikacja może być przydatnym narzędziem, o ile używa się jej rozważnie. Zachęcił, aby tworzyć własne melodie i teksty, a nie polegać w pełni na propozycjach generowanych przez sztuczną inteligencję. Dodał też, że jakość instrumentów używanych przez algorytm pozostawia wiele do życzenia, dlatego nie może on zastąpić profesjonalnego producenta z doświadczeniem.
„Nikt i nic nie zastąpi producenta, który ma łeb i doświadczenie” - dodał Bocheński.
Robert Balcerzak o Suno i przyszłości disco polo
Do dyskusji dołączył również Robert Balcerzak, kolejny ceniony producent muzyki disco polo. W swoich słowach jasno zaznaczył, że nie widzi problemu w wykorzystywaniu pojedynczych elementów, takich jak sample czy riffy, jednak sprzeciwia się podpisywaniu się pod całościowo wygenerowanymi utworami.
„Do wykorzystania sampli, riffów, zagrywek które wcześniej zaproponujesz – tak! Ale nie dla wygenerowania całości i podpisania się jako ‘twoje’!” - napisał Balcerzak.
W jego opinii sztuczna inteligencja może być jedynie pomocą w procesie twórczym, a nie narzędziem zastępującym artystę. Podobne stanowisko zajmuje coraz więcej producentów, którzy obawiają się, że masowe użycie AI może doprowadzić do zaniku unikalności i autentyczności disco polo.
Czy Suno to realne zagrożenie dla branży disco polo?
Coraz częstsze pojawianie się utworów tworzonych przez AI rodzi pytania o przyszłość muzyki tanecznej. Czy aplikacje takie jak Suno odbiorą pracę producentom i kompozytorom, czy raczej staną się kolejnym narzędziem ułatwiającym tworzenie? W opinii ekspertów przyszłość gatunku zależy od odpowiedzialności samych twórców i świadomości, jak używać nowych technologii bez naruszania praw autorskich.
Jedno jest pewne - dyskusja o sztucznej inteligencji w disco polo dopiero się zaczyna, a jej wpływ na branżę może być znacznie większy, niż ktokolwiek przypuszczał.