Często zastanawiamy się, jak będzie wyglądała branża disco polo, bez kluczowych artystów. Wydaje się, że nie ma osób niezastąpionych, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że takie tuzy jak Zenek Martyniuk, czy Marcin Miller na zawsze pozostaną w sercach swoich fanów wraz z największymi przebojami.
Nie ma możliwości, by kiedykolwiek ktoś lub coś wymazało z pamięci tak wielkie dla muzyki postaci. Lider zespołu Boys już powoli szkoli na następcę swojego wnuka. To informacja szalenie pozytywna, ponieważ istnieje duża szansa, że bardzo młody jeszcze potomek, w przyszłości wypełni olbrzymią wyrwę po swoim wielkim dziadku.
Zobacz