Viktoria Woroniewska, w sieci znana jako „Wiki Fiki Miki“, przerwała milczenie w sprawie Daniela Martyniuka i ucina plotki o romansie z synem Zenka Martyniuka. W rozmowie z „Faktem“ stanowczo zaprzecza, że kiedykolwiek byli parą, a głośne zdjęcie z bukietem kwiatów i pluszowym misiem w samochodzie tłumaczy w zaskakujący sposób. Według niej kwiaty Daniel wcześniej ukradł, a misia wyciągnął ze śmietnika. Woroniewska zdradziła też, że po atakach, które spadły na nią w internecie, sprawę przekazała prawnikom.
Chcę wyraźnie podkreślić, że nigdy nie byliśmy parą. Nie łączyła nas żadna relacja romantyczna.
Wiki Fiki Miki i zdjęcie z Danielem Martyniukiem z Amsterdamu
Plotki o związku wybuchły po zdjęciu, na którym Daniel Martyniuk i Viktoria siedzą razem w aucie, a w kadrze widać kwiaty i pluszaka. Woroniewska wyjaśnia, że fotka powstała w Amsterdamie. Jak mówi, Daniela zatrzymała tam wcześniej policja i ktoś musiał go odebrać, więc pojechała mu pomóc. Podczas tej jazdy syn Zenka nagrał filmik, na którym prosił internautów, żeby „nie denerwowali jego Fiki Miki“. To właśnie ten materiał rozkręcił spekulacje o romansie.
Kwiaty, które mi wtedy wręczył, były wcześniej przez niego ukradzione, a pluszowego misia wyciągnął ze śmietnika.
Woroniewska podkreśla, że w samochodzie nie byli sami. Razem z nimi jechał kolega Daniela.
Viktoria przyznaje, że chciała pomóc Danielowi, ale dziś nie wierzy już w jego zapewnienia o poprawie. Jej zdaniem okresy spokoju u Martyniuka za każdym razem kończą się powrotem do tych samych zachowań.
Kiedy jest trzeźwy, potrafi być spokojny i sprawiać bardzo dobre wrażenie.
Według Woroniewskiej największym problemem jest to, że wokół Daniela zawsze znajduje się ktoś, kto próbuje go ratować, a gdy tej pomocy brakuje, obrywa się osobom, które wcześniej stały po jego stronie. Sama mówi, że doświadczyła tego na własnej skórze. Za każdym razem, gdy odmawiała mu pomocy, Daniel atakował ją w sieci: publikował jej zdjęcia, obrażał ją i pomawiał. Oberwało się również jej mamie. Viktoria podkreśla, że cała sytuacja mocno odbiła się na jej rodzinie i córce, a sprawą mają się teraz zająć odpowiednie instytucje.
Jak Viktoria Woroniewska poznała Daniela Martyniuka
Znajomość „Wiki Fiki Miki“ z Danielem Martyniukiem zaczęła się wiele lat temu w Wasilkowie pod Białymstokiem. Viktoria chodziła tam do szkoły, a Daniel w tej miejscowości mieszkał. Poznali się przypadkiem, gdy koleżanki Woroniewskiej zaczęły z nim rozmawiać, i tak zostali w kontakcie. Potem przez trzy, a może nawet pięć lat w ogóle się nie kontaktowali. W tym czasie Viktoria urodziła córkę i przeprowadziła się do Warszawy.
Kontakt odnowił się z inicjatywy Daniela. Woroniewska mówi, że odezwał się do niej w grudniu ubiegłego roku, choć nie pamięta dokładnie, jak potoczyła się tamta rozmowa. Później sprawy przybrały obrót, którego, jak przyznaje, kompletnie się nie spodziewała. Chciała pomóc, a skończyło się publicznym oczernianiem.
Daniel Martyniuk to jedyny syn Zenona Martyniuka, wokalisty zespołu Akcent znanego z przeboju „Przez twe oczy zielone“, i Danuty Martyniuk. Prywatnie jest mężem Faustyny Martyniuk, z którą ma syna, a z poprzedniego małżeństwa ma córkę Laurę.

