Tekst piosenki: Qubix - Zapoznani o pełni Księżyca
Zapoznani o pełni Księżyca
Piękny on, no i ona, brak słów
Nikt by się nie spodziewał, że wtedy
Życie złączy ich drogi gdzieś tu
Szcześcia łut teraz rzucił im karty
Które mogli ułożyć lub nie
Los i tak zwykle bywa uparty
Czy warto z nim wciąż zmagać się?
Przyciągało ich bardziej i bardziej
Z dnia na dzień coraz więcej jej chciał
Ona też nie szczędziła na słowach
Tak jak w bajce na jawie był sen
Świętowali swą miłość codziennie
A uczucia nie popsuł im czas
Choć przed nimi trudności niezmiennie
Razem łatwiej jest zmieniać ten świat
Nagle los chciał ich ciała rozdzielić
I w dwie strony udali się gdzieś
Wiedli szczęśliwe życie bez siebie
Jednak coś brakowało ich dniom
I patrzyli na księżyc, na pełnię
Która kiedyś złączyła ich świat
I tęsknili za sobą niezmiernie
Mimo szczęścia, mimo upływu lat
A gdy nadszedł czas życia jesieni
To przypadkiem spotkali się znów
I zostali w objęciach wtuleni
Aż ich ciała opuścił ich duch