Stacja paliw Skolima w Czeremsze na Podlasiu przyciąga kierowców z całego kraju, a teraz głos w sprawie pracy u wokalisty zabrali sami pracownicy obiektu. Znany muzyk postawił na nietypowy biznes i otworzył własną stację benzynową, która od początku przyciąga uwagę przede wszystkim niskimi cenami paliwa oraz produktów dostępnych na miejscu.
Stacja paliw Skolima w Czeremsze. Skąd tak niskie ceny
Wokalista zdecydował się zainwestować w stację benzynową w Czeremsze na Podlasiu, spełniając tym samym jedno ze swoich marzeń. Od momentu otwarcia mówiło się nie tylko o nietypowym wyglądzie obiektu, ale głównie o cenach, które wyraźnie odbiegają od oferty konkurencji. Klienci mogą liczyć na tanie paliwo oraz korzystne stawki na artykuły spożywcze sprzedawane na stacji.
Sam artysta w rozmowie z portalem Jastrząb Post tłumaczył, że niskie ceny to jego świadoma decyzja i element przyjętej strategii.
Chciałem stworzyć stację, na której paliwo będzie naprawdę dostępne cenowo, więc przyjąłem zasadę, że dzielę się marżą z ludźmi, którzy do mnie przyjeżdżają. Ceny są jedne z najniższych w Polsce, ale bez kompromisów co do jakości - mamy między innymi diesel B0, bez dodatków i estrów, idealny także do maszyn rolniczych
Wiele osób początkowo podejrzewało, że atrakcyjne stawki to jedynie chwyt marketingowy, a ceny z czasem pójdą w górę. Na razie jednak stacja utrzymuje ofertę sprzed kilku tygodni, co tylko zwiększa ruch wśród kierowców odwiedzających Czeremchę.
Pracownicy stacji Skolima mówią wprost o pracy u wokalisty
Najwięcej emocji budzą wypowiedzi osób zatrudnionych na stacji. W materiale opublikowanym na kanale YouTube portalu Kozaczek.pl dziennikarka pokazała kulisy działania obiektu, a swoje zdanie wyrazili także pracownicy. Ich relacje rzucają nowe światło na to, jakim Skolim jest szefem.
Pracownica obsługi stacji w rozmowie z Kozaczek.pl chwaliła zarówno samą pracę, jak i podejście artysty, dodając, że jest zadowolona z zarobków.
Myślę, że bardzo dobrym jest szefem, empatycznym. Zawsze przyjdzie porozmawiać. No ja bardzo sobie chwalę
Głos zabrał także manager stacji, pan Sebastian, który przyznał, że dobrze zna ojca artysty i to właśnie zaufanie do niego przekonało go do podjęcia tej pracy. Samego Konrada poznał dopiero przy starcie biznesu, ale szybko go polubił. W rozmowie z Kozaczek.pl wskazał, że stację wyróżniają przede wszystkim ceny i ciągły rozwój.
Na tej stacji jest przede wszystkim taniej, niż na innych stacjach. Tańsza jest u nas spożywka. O paliwie to wiadomo. Wdrażamy nowe produkty, wdrażamy nowe programy. Jestem zadowolony z tej pracy. Szef jest bardzo kulturalny. Bardzo pozytywny chłopak, mimo że jest celebrytą
Biznes rozwija się dobrze. Stacja codziennie obsługuje wielu klientów przyjeżdżających zarówno z okolicy, jak i z odleglejszych części Polski, a wokalista nie ukrywa, że myśli o rozbudowie sieci kolejnych obiektów.

