Konrad Skolimowski, znany szerzej jako Skolim, to jeden z najpopularniejszych wokalistów młodego pokolenia na scenie disco. Jego energetyczne single biją rekordy wyświetleń, a występy gromadzą tłumy. Artysta, który na co dzień balansuje między muzyką a światem filmu, od dłuższego czasu stara się jednak trzymać z dala od tematów prywatnych. W wywiadach unika poruszania spraw rodzinnych, skupiając się głównie na karierze zawodowej i nowych projektach muzycznych.
Ostatnie miesiące były dla Skolima intensywne – koncerty w całej Polsce, prace nad kolejnymi utworami oraz występy telewizyjne sprawiły, że znów znalazł się w centrum zainteresowania. Tym razem jednak głośno zrobiło się o nim z zupełnie innego powodu. W sieci pojawił się fragment rozmowy, w którym muzyk nieoczekiwanie odsłonił bardziej osobistą stronę życia.
Skolim o rozmowie z synem o pieniądzach
Nagranie, które udostępnił profil plusik.app, pochodzi z internetowego wywiadu, w którym artysta wspomniał o porannej rozmowie z jednym ze swoich dzieci. Słowa, jakie padły, błyskawicznie wywołały dyskusję wśród internautów.
"Dzisiaj rano mnie mój syn zapytał: 'tato, jaki zawód muszę wykonywać, by mieć dużo kasiory?'" – zdradził Skolim.
Jak przyznał, pytanie dziecka skłoniło go do refleksji nad tym, czym właściwie jest finansowa stabilność i jak trudno jednoznacznie ją zdefiniować. W jego odpowiedzi nie padło konkretne wskazanie zawodu. Zamiast tego wokalista postanowił zwrócić uwagę na różne drogi, które mogą prowadzić do poczucia bezpieczeństwa.
Artysta wspomniał o zawodach takich jak lekarz, policjant czy urzędnik, zaznaczając, że w każdym przypadku pojęcie „dużych pieniędzy” jest względne.
"Są prace z sektora publicznego, gdzie masz pewną kasiorę. Lekarz, policjant, urzędnik. Dużo? Czy niedużo?" – mówił w materiale wideo.
Skolim uczy dzieci przedsiębiorczości i samodzielności
Wokalista przyznał, że sam jest przykładem drogi opartej na ryzyku i intuicji. W rozmowie z synem nie zabrakło więc tematu przedsiębiorczości oraz kreatywnego podejścia do życia.
"Zawsze mu tłumaczę, że może być przecież przedsiębiorcą, jak ma jakiś fajny pomysł na siebie. Najlepiej żebyś był piłkarzem albo robił muzykę, tylko musisz wpaść w gusta ludzi" – dodał.
W dalszej części rozmowy zaznaczył, że świat show-biznesu to przestrzeń, w której sukces i porażka często dzieli bardzo cienka granica. Dla Skolima ważniejsze od szybkiego zarobku wydaje się więc budowanie świadomości i odpowiedzialności u swoich dzieci.
Ojciec, który chroni prywatność rodziny
Konrad Skolimowski od dawna podkreśla, że nie zamierza eksponować swojego życia prywatnego w mediach. Wiadomo, że ma dwóch synów – Jana, urodzonego w 2020 roku, oraz Antoniego, młodszego o rok. Przez kilka lat był związany z Aleksandrą Sarnecką, jednak obecnie skupia się przede wszystkim na pracy i wychowywaniu dzieci z dala od reflektorów.
W rozmowie z portalem kozaczek.pl artysta wyjaśnił powody, dla których unika publikowania rodzinnych zdjęć.
"To nie są zwierzęta, żebym ja ich pokazywał, czy nie pokazywał. Będą mieć 16, 17 lat, będą chcieli w internecie wygłupiać się, to będą to robić. Jestem od tego, żeby im dawać wzorce rozróżniania dobra i zła. To nie są jakieś małpki, żeby je pokazywać" – mówił.
Wypowiedź Skolima spotkała się z dużym uznaniem wśród odbiorców, którzy docenili jego powściągliwość i konsekwencję w ochronie prywatności.
Choć dziś trudno znaleźć w sieci aktualne zdjęcia artysty z dziećmi, jego słowa pokazują, że poza sceną stoi człowiek, który stara się przekazać swoim synom coś więcej niż tylko popularność i sukces.