Emerytura Sławomira Świerzyńskiego wynosi 386 złotych. Taką kwotę wyliczył ZUS liderowi zespołu Bayer Full po 37 latach opłacania składek, a sam wokalista ujawnił zawartość pisma, które dostał z zakładu. Cesarz disco polo, którego posiadłość, stadnina i jacht doczekały się w mediach osobnych galerii, na emeryturze miałby dostawać mniej, niż kosztuje zatankowanie jego łodzi. Muzyk mówił o tym w rozmowie z „Super Expressem".
Dostałem pismo z ZUS, w którym po 37 latach opłacania składek zagwarantowano mi 386 zł emerytury
Ile wynosi emerytura Sławomira Świerzyńskiego z ZUS
Wyliczenie na 386 złotych miesięcznie dotyczy artysty, który na scenie jest od 1984 roku. Świerzyński przyznawał, że w pierwszej chwili nie dowierzał, a jego żona skwitowała sprawę żartem o tym, że za te pieniądze nie zatankuje nawet łodzi. W tej samej rozmowie wokalista zaznaczał, że przepisy i tak zapewniają mu wypłatę na poziomie świadczenia minimalnego, ale samo wyliczenie skomentował ostro, mówiąc wprost o tym, jak państwo traktuje ludzi z jego branży.
Kwota z pisma wraca do obiegu za każdym razem, gdy media wracają do tematu emerytur gwiazd. Zestawienie 386 złotych z majątkiem lidera Bayer Full, opisywanym przez kolejne portale, robi wrażenie także dlatego, że mówimy o jednym z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk polskiej muzyki tanecznej.
Dlaczego lider Bayer Full ma tak niską emeryturę
Powód jest ten sam, który dotyka większość osób z wolnych zawodów. Muzycy, aktorzy i estradowcy pracują najczęściej na umowach cywilnoprawnych, przede wszystkim na umowach o dzieło, od których nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne. Wysokość świadczenia zależy od kapitału zgromadzonego na indywidualnym koncie w ZUS, więc lata koncertów rozliczanych w ten sposób w ogóle nie budują przyszłej emerytury.
Dla branży disco polo to problem systemowy. Zespoły grają kilkadziesiąt, a w sezonie nawet kilkaset koncertów rocznie, rozliczanych przez agencje, kluby i domy kultury, a papierologia bardzo rzadko przybiera formę etatu. Historia Świerzyńskiego jest o tyle wymowna, że mówi o niej muzyk, który akurat na brak pieniędzy narzekać nie musi.
Sławomir Świerzyński i Bayer Full w trasie zamiast na emeryturze
Wokalista nie zwalnia tempa. 8 sierpnia 2026 roku Bayer Full zagrał w Toruniu na 18. Dziękczynieniu w Rodzinie, gdzie wystąpił jako gwiazda wieczoru i wykonał kilka premierowych piosenek. Tydzień później, 15 sierpnia, zespół pojawił się w Amfiteatrze nad jeziorem Czos w Mrągowie, na drugim dniu jubileuszowej, dziesiątej edycji Festiwalu Weselnych Przebojów, z transmisją w Polsacie i Polo TV.
Do tego doszła nowa piosenka. Pod koniec sierpnia 2026 roku do sieci trafił singiel „Szalona dziewczyna", a wcześniej, 14 maja 2026 roku, grupa opublikowała nagrany wspólnie z Baby Full utwór „Kot i mysz". Na scenie Świerzyńskiemu towarzyszą dzieci: Nikola Świerzyńska, Damian Świerzyński i Sebastian Świerzyński, którzy w 2016 roku założyli własną formację Baby Full. Skład Bayer Full uzupełniają Beata Jasińska i Roman Matuszewski.
Bayer Full działa od 19 listopada 1984 roku i jest najstarszą wciąż występującą formacją polskiej sceny disco polo. Zespół wywodzi się z okolic Gostynina, a zaczynał od grania na weselach i imprezach biesiadnych. Największym przebojem grupy pozostają „Majteczki w kropeczki", a numerem, który publiczność śpiewa bez podpowiedzi ze sceny, są „Wszyscy Polacy".


