Marcin Miller w podcaście „Bez playbacku" opowiedział o piosence „Ona tańczy dla mnie" zespołu Weekend i wprost pochwalił Radka Liszewskiego. Lider Boys przyznał, że to właśnie ten utwór wyciągnął disco polo z zastoju, a moment, w którym numer rozkręca salę, opisał z detalami. Wokalista nie krył przy tym, że potrafi być zazdrosny o cudzy sukces, ale mówi o zazdrości, która napędza do pracy, a nie o tej chorobliwej.
Marcin Miller o piosence „Ona tańczy dla mnie" zespołu Weekend
W rozmowie z Dominikiem Pajewskim Marcin Miller odniósł się do fenomenu największego przeboju Weekendu. Według niego siła tego numeru polega na prostocie, która od pierwszych sekund stawia ludzi na nogi. Lider Boys wspomniał scenę z koncertu, gdy didżej puścił mu kawałek na próbę reakcji publiczności.
Z zespołem Weekend wyciągnęli disco polo trochę z takiej pauzy. Ile razy się z nim spotykam, zawsze będę mu to mówił. Jeśli coś jest faktem, zawsze to powiem. Nie ma u mnie czegoś takiego jak zazdrość chorobliwa. Mogę być zazdrosny, kurde, ale ci się udał numer, ja bym też taki chciał zrobić, to jest taka motywująca. Radek tym utworem po prostu rozwalił wszystkie parkiety. Pamiętam, jak didżej mówi: Marcin, coś ci teraz pokażę. Patrz, wszyscy siedzą. A teraz patrz, co się będzie działo. Tam były tylko dwa dźwięki, zaryzykuję stwierdzenie, że jeden dźwięk. Jak wiesz, jaka to melodia, pyk, od razu wszyscy wstają. Można powiedzieć, że Radek Liszewski z zespołem Weekend wyciągnęli disco polo z takiej pauzy.
Radek Liszewski i fenomen jednego dźwięku na parkiecie
Słowa Millera to mocna ocena z ust artysty, który sam tworzy disco polo od początku lat 90. Lider Boys podkreślił, że nie ma problemu z docenianiem konkurencji, a sukces „Ona tańczy dla mnie" traktuje jako punkt odniesienia dla całego gatunku. W jego relacji wystarczy pierwszy charakterystyczny motyw piosenki, by publiczność momentalnie zrywała się do tańca.
To kolejny wątek z udziałem Radka Liszewskiego, który w ostatnich miesiącach mocno zaznacza obecność na scenie. Wokalista Weekendu zapowiedział gęsty terminarz koncertów na sezon letni 2026, a jesienią zagra na jubileuszowej edycji Roztańczonego PGE Narodowego w Warszawie.
Podcast „Bez playbacku" z udziałem lidera zespołu Boys
„Bez playbacku" to format Polsat Box Go prowadzony przez Dominika Pajewskiego, dziennikarza muzycznego i wokalistę zespołu Gorgonzolla. Nowe odcinki ukazują się co tydzień, w czwartki, a rozmowy dostępne są w pakietach Polsat Box Go oraz w serwisie YouTube. W programie artyści opowiadają o kulisach pracy, błędach i drodze, którą przeszli, bez podziału na gatunki muzyczne.
Marcin Miller to wokalista i lider Boys, jednej z najbardziej rozpoznawalnych formacji w historii disco polo. Zespół działa od 1990 roku i przez ponad trzy dekady zbudował repertuar, w którym znalazły się takie przeboje jak „Jesteś szalona" oraz „Wolność". Sam Miller jest też jurorem programu „Disco Star" w Polsacie.


