Kordian wrzucił do sieci nagranie ze swojego koncertu, na którym widnieje napis "i znów nikt nie przyszedł na nasz koncert". Brzmi jak przyznanie się do klęski, ale to czysta prowokacja. Góralski wokalista odpowiedział w ten sposób wszystkim, którzy powtarzają, że jest słaby i mało popularny. Wystarczy obejrzeć wideo z Proszowic, żeby zobaczyć, jak bardzo te opinie rozmijają się z prawdą - pod sceną zebrały się tłumy.
Kordian ma problem?! "i znów nikt nie przyszedł na nasz koncert"
Cały pomysł na materiał opiera się na ironii. Na ekranie pojawia się zdanie sugerujące pustą widownię, a obraz pokazuje coś dokładnie odwrotnego. To zagranie wymierzone w krytyków, którzy od dawna podważają popularność artysty i twierdzą, że jego koncerty świecą pustkami. Kordian postanowił rozprawić się z tą narracją bez jednego słowa komentarza - wystarczył napis i kamera skierowana w stronę publiczności.
i znów nikt nie przyszedł na nasz koncert
Tego rodzaju autoironia działa na scenie disco polo wyjątkowo mocno. Zamiast tłumaczyć się z zarzutów, wokalista odwrócił je przeciwko tym, którzy je powtarzają. Nagranie samo w sobie jest dowodem, a podpis pełni rolę puenty.
Tłumy w Proszowicach. Tak wyglądał koncert Kordiana
To, co widać na wideo z Proszowic, nie zostawia złudzeń. Przed sceną zgromadziła się publiczność, która bawiła się przy największych przebojach góralskiego wokalisty. Zamiast pustego placu, o którym mówią złośliwi komentatorzy, na nagraniu widać gęsty tłum i ludzi reagujących na każdy utwór.
Taki materiał działa lepiej niż jakiekolwiek zapewnienia. Kordian od lat gra dziesiątki koncertów w sezonie letnim, często po kilka występów dziennie, a frekwencja w Proszowicach pokazuje, że zainteresowanie jego muzyką wcale nie słabnie. Publikacja nagrania z prowokacyjnym napisem to też świetny sposób na zwrócenie uwagi i wywołanie reakcji w sieci, co w przypadku tego gatunku przekłada się na zasięgi.
Kordian, a właściwie Wacław Cieślik z Żeleźnikowej Wielkiej koło Nowego Sącza, łączy disco polo z folklorem góralskim. Sam komponuje muzykę i pisze teksty, a jego nagrania regularnie pojawiają się na antenie Polo TV. Największą rozpoznawalność przyniosła mu „Dziewczyna z gór", która na YouTube przekroczyła sto milionów wyświetleń. W Żeleźnikowej Wielkiej prowadzi Ranczo u Kordiana, miejsce dobrze znane jego publiczności z mediów społecznościowych.
Zobacz nagranie z koncertu w Proszowicach i sam oceń, ile prawdy jest w opowieściach o pustej widowni Kordiana.


