Danuta Martyniuk od lat towarzyszy swojemu mężowi, Zenonowi Martyniukowi, w muzycznej podróży, która odmieniła życie całej rodziny. Choć sama przez długi czas pozostawała w cieniu artysty, dziś coraz częściej staje na pierwszym planie. W ostatnich miesiącach zwróciła na siebie uwagę nie tylko imponującą metamorfozą, ale też otwartością w rozmowach o codziennym życiu u boku jednego z najpopularniejszych wokalistów disco polo. W programie „Halo tu Polsat”, prowadzonym przez Olka Sikorę, żona Zenka opowiedziała o zmianach, jakie zaszły w jej życiu prywatnym i zawodowym.
Danuta Martyniuk o zmianach i życiu w blasku popularności
Podczas rozmowy z Olkiem Sikorą, Danuta Martyniuk przyznała, że od kilku lat konsekwentnie dba o siebie i swoje zdrowie. Zmieniony styl życia i systematyczne ćwiczenia przyniosły efekty – żona króla disco polo schudła ponad dwadzieścia kilogramów. Jak sama mówi, metamorfoza wymagała silnej woli i konsekwencji.
„Chcę dobrze wyglądać, staram się, żeby nie przytyć. Ograniczam różne rzeczy, trochę ćwiczę” – przyznała w rozmowie.
Zmiany nie dotyczą jednak tylko wyglądu. Popularność męża sprawiła, że Danuta sama stała się osobą rozpoznawalną. Wspomniała, że zdarza się jej być rozpoznawaną podczas zakupów w butikach nie tylko w rodzinnym Białymstoku, ale również w Warszawie.
„Byłam bardzo zaskoczona, bo w Warszawie też mnie poznają. W Białymstoku to normalne, ale tam? Nie spodziewałam się tego” – mówiła z uśmiechem.
Życie żony Zenka Martyniuka codzienność i pasje
Żona Zenka Martyniuka nie ukrywa, że życie w domu, w którym głowa rodziny większość czasu spędza w trasie koncertowej, nie zawsze jest łatwe. To na niej spoczywa większość obowiązków związanych z domem i rodziną.
„Naprawdę mam dużo obowiązków. Pranie, gotowanie, sprzątanie, odwiedziny wnuków – czasami nie starcza mi dnia” – powiedziała.
Danuta zdradziła też swoją największą pasję. Od lat kolekcjonuje perfumy i jak przyznała, posiada ich już około pięciuset flakonów. Uwielbia łączyć zapachy i marzy o tym, by stworzyć własny zapach sygnowany jej nazwiskiem.
„Pomysł pojawił się, kiedy byłam w Stanach. Ktoś pochwalił mój zapach i tak sobie pomyślałam, że może kiedyś stworzę własne perfumy” – zdradziła.
Danuta Martyniuk i jej nowa rola w filmie
Największym zaskoczeniem rozmowy w programie „Halo tu Polsat” okazało się jednak wyznanie o nowym zawodowym wyzwaniu. Danuta Martyniuk zadebiutuje jako aktorka, występując u boku legendarnego Bohdana Łazuki. Dla żony króla disco polo to całkowicie nowa przygoda, do której podeszła z dużą dawką pokory.
„Nigdy nie grałam, nie byłam w żadnym kółku teatralnym. Na początku był stres, ale gdy już weszłam na plan, wszystko minęło” – przyznała.
Nowa rola to dla niej krok w nieznane, ale jednocześnie dowód na to, że Danuta nie boi się wyzwań i chętnie próbuje nowych rzeczy.
Święta w domu Martyniuków w Białowieży
W rozmowie nie zabrakło także tematów rodzinnych. Zbliżające się święta Bożego Narodzenia Martyniukowie jak co roku spędzą w swoim domu w Białowieży. Danuta zdradziła, że to tradycja, którą pielęgnują od lat – gospodarze zapraszają bliskich i przyjaciół, a przy stole zasiada około dwudziestu osób.
„Mamy ten dom już kilka dobrych lat i zawsze robimy tam święta. Zapraszamy gości do siebie” – powiedziała.
Zapytana o syna Daniela, przyznała, że również on pojawi się na świętach.
„On bardzo lubi Boże Narodzenie, na pewno się znajdzie przy stole. Tak myślę” – dodała z uśmiechem.
Danuta Martyniuk w rozmowie z Olkiem Sikorą pokazała, że mimo medialnego zainteresowania i intensywnego życia zawodowego męża, stara się zachować równowagę i spokój. Nowa rola aktorska tylko potwierdza, że wciąż szuka dróg rozwoju i nie boi się nowych wyzwań.