Rodzina Martyniuków od lat budzi duże zainteresowanie mediów. Każdy ich publiczny występ natychmiast staje się tematem rozmów, a każda wypowiedź trafia na pierwsze strony portali. Ostatnio szczególnie głośno było o Danucie Martyniuk, żonie króla disco polo, oraz o jej nowej roli zawodowej. Artystka pojawiła się w programie „halo tu Polsat”, gdzie w rozmowie z Aleksandrem Sikorą opowiedziała o swoim życiu, zmianach i planach. To wystąpienie wzbudziło spore emocje, nie tylko ze względu na wątki artystyczne, ale także rodzinne.
Danuta Martyniuk i jej nowa rola przed kamerą
W trakcie rozmowy w Polsacie Danuta Martyniuk poruszyła temat swojej metamorfozy oraz relacji z mężem, Zenkiem Martyniukiem, który od lat pozostaje ikoną polskiej sceny disco polo. 58-letnia żona wokalisty nie ukrywa, że w jej życiu zaszło ostatnio wiele zmian. W połowie listopada media poinformowały o jej filmowym debiucie w produkcji „O co tu chodzi – historia na wersach oparta!”, w której wystąpi u boku Bohdana Łazuki. Dla wielu była to spora niespodzianka, ponieważ dotąd Danuta unikała świata kamer, stojąc zawsze w cieniu sławnego męża.
Rozmowa w „halo tu Polsat” pokazała ją jednak z zupełnie innej strony. Aleksander Sikora zapytał ją nie tylko o kwestie zawodowe, ale także o życie prywatne i relacje rodzinne. Jak się okazało, to właśnie w tym fragmencie rozmowy padły najgłośniejsze słowa, które natychmiast odbiły się szerokim echem w mediach.
Danuta Martyniuk przerwała milczenie w sprawie Daniela
Od kilku miesięcy o Danielu Martyniuku ponownie mówi się bardzo dużo. Syn gwiazdora disco polo znany jest z kontrowersyjnych zachowań, a jego ostatni wybryk na pokładzie samolotu z Malagi do Warszawy odbił się szerokim echem nawet w zagranicznej prasie. Do tej pory rodzice Daniela unikali komentowania całej sprawy, jednak tym razem Danuta Martyniuk postanowiła zabrać głos publicznie.
W trakcie rozmowy w „halo tu Polsat” dziennikarz zapytał, czy podczas organizowanej przez nią wigilii w domu znajdzie się miejsce dla syna. Odpowiedź była jasna i nie pozostawiła wątpliwości:
„Znajdzie się, myślę, że się znajdzie. On bardzo lubi święta (...), na pewno się znajdzie. Tak myślę.”
Słowa te pokazują, że mimo wielu trudnych doświadczeń i medialnych afer, Danuta Martyniuk nie zamyka drzwi przed synem. Nie zdradziła, czy kontakt z nim jest obecnie bliski, jednak jej ton był spokojny i wyważony. Dla wielu obserwatorów to znak, że rodzina Martyniuków wciąż stara się utrzymać więź, mimo różnic i napięć, jakie pojawiły się na przestrzeni lat.
Relacje w rodzinie Martyniuków po ostatnich wydarzeniach
Choć nie wiadomo, jak wyglądają obecne relacje Daniela z ojcem, wiadomo, że w październiku pojawił się on w kraju na chrzcinach swojego syna. Na uroczystości obecna była również Danuta Martyniuk, a zdjęcia z wydarzenia szybko trafiły do sieci. Brakowało jedynie Zenona Martyniuka, który z niewyjaśnionych przyczyn nie uczestniczył w tym rodzinnym spotkaniu.
Daniel i jego matka sprawiali jednak wrażenie pogodnych i spokojnych. Nie brakowało uśmiechów, co mogło świadczyć o tym, że mimo licznych burz, matka wciąż darzy syna wsparciem i zrozumieniem.
Odpowiedź Danuty w programie „halo tu Polsat” tylko to potwierdziła. Nie padły żadne oskarżenia ani ostre słowa. Była to raczej spokojna deklaracja, że dla matki zawsze znajdzie się miejsce przy świątecznym stole, nawet jeśli życie przynosi trudne chwile.
Zobacz, co jeszcze powiedziała Danuta Martyniuk w programie „halo tu Polsat” i jak wyglądała jej szczera rozmowa o rodzinie i przyszłości.