Skolim o Karolu Nawrockim powiedział więcej, niż wielu się spodziewało. Wokalista, który pod koniec sierpnia zaśpiewał w prezydenckiej rezydencji w Juracie, w rozmowie z Kozaczkiem odniósł się do polityki, prezydenta i premiera. Nie stanął po żadnej stronie. Obu polityków nazwał „cudownymi ludźmi” i przyznał, że nie rozumie, skąd bierze się konflikt między nimi. Jednocześnie wprost odciął się od jakiejkolwiek kariery politycznej i zapowiedział, że woli grać dla ludzi.
Skolim w Juracie u prezydenta Nawrockiego
Występ, o którym zrobiło się głośno w całej Polsce, odbył się 29 sierpnia 2026 roku podczas wydarzenia „Przyszłość.pl”. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił do rezydencji w Juracie prawie 800 młodych osób wybranych w otwartej rekrutacji. W programie były debaty, panele, strefa sportowa i koncerty, a pierwszego dnia imprezę otworzył właśnie Skolim.
Już sama zapowiedź jego występu wywołała burzę. Krytycy zwracali uwagę na wulgaryzmy i erotyczne teksty piosenek, a część środowiska muzycznego apelowała do prezydenta o odwołanie koncertu. Skolim przyjechał jednak do Juraty swoim różowym samochodem i wszedł na scenę w ortezie na nodze, którą nosił po sierpniowej kontuzji. Oprócz koncertu wygłosił krótkie przemówienie do młodzieży, w którym zachęcał do rozwijania talentów i wzajemnego wspierania się w Polsce. Kancelaria Prezydenta przekazała później, że artyści występujący na „Przyszłość.pl” nie otrzymali honorariów.
Skolim o Nawrockim i Tusku: „Powinniśmy się jako Polacy łączyć”
Wokalista przyznał, że poznał prezydenta osobiście, a o premierze sporo słyszał. Zapytany, czy myśli o wejściu do polityki, odpowiedział stanowczo w rozmowie z Kozaczkiem:
Nie chciałbym, broń Boże, nigdy. Chcę, wolę grać dla ludzi. (…) Poznałem i prezydenta i dużo ludzi, dużo wiadomości o premierze słyszałem, zasadniczo jeden i drugi to są cudowni ludzie, tylko gdzieś nie rozumiem dlaczego są skonfliktowani na dobrą sprawę. Powinniśmy się jako Polacy łączyć i na***ć do przodu.
Skolim podkreślił, że jego poglądy wynikają z wartości wyniesionych z domu. Przy tej okazji padło zdanie, które szybko zaczęło krążyć w sieci:
Kto się nie zgadza ze mną, to źle dla Polski chce. Jestem o tym święcie przekonany, bo tak zostałem wychowany, w takich ideałach.
Wywiad ukazał się w dniu 30. urodzin Skolima. Artysta urodził się 9 października 1996 roku, ale świętowanie zaczął dzień wcześniej w Siemiatyczach. W amfiteatrze miejskim odbyła się wielka urodzinowa impreza, a burmistrz miasta przygotował dla jubilata różową drogę prowadzącą na koncert. Latem Skolim zagrał ponad 100 koncertów w dwa miesiące, a pod jego pseudonimem sprzedawane są m.in. lody, wędliny, napoje i ubrania.
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, to najpopularniejszy wykonawca muzyki latino i disco w Polsce, nazywany królem latino. Na koncie ma takie przeboje jak „Wyglądasz idealnie” i „Palermo”



