Marcin Miller, ikona muzyki disco polo i lider zespołu Boys, znany z przeboju "Jesteś szalona", intensywnie przygotowuje się do swojej nadchodzącej trasy koncertowej w Stanach Zjednoczonych. Artysta, który zawsze dba o doskonałą formę sceniczna, tym razem postanowił skupić się również na swojej kondycji fizycznej. Jak się okazuje, efekty tych zmian są zdumiewające.
Marcin Miller chudnie - tajniki nowej figury
W rozmowie z dziennikarzami portalu ShowNews Marcin Miller ujawnił, że przed wyjazdem na trasę postanowił zadbać o swoje zdrowie i kondycję fizyczną. Przez ostatnie miesiące intensywnie trenował pod okiem profesjonalnych trenerów.
"Wziąłem się ostro za siebie, na sali ćwiczeń wyciskam z siebie siódme poty. Już zrzuciłem z pięć kilogramów, ale nie spoczywam na laurach," mówi artysta.
W planie treningowym znajdują się treningi siłowe, stretching oraz codzienne ćwiczenia, nawet podczas podróży.
Dieta i zdrowie na pierwszym miejscu u Marcina Millera z Boys
Marcin Miller szczególnie dużą wagę przywiązuje do diety. Podczas trasy stara się wybierać zdrowe opcje takie jak sałatki i unika jedzenia późnym wieczorem. "Piję dużo wody i staram się nie jeść co najmniej dwie godziny przed snem," dzieli się wokalista. Unika także alkoholu i słodyczy, co ma ogromny wpływ na utrzymanie dobrej formy i zdrowia
W rozmowie ujawnił także, że niedawno przeszedł konsultację lekarską, podczas której zdiagnozowano u niego helicobacter pylori, co wymagało wprowadzenia odpowiedniego leczenia i zmian w diecie. To pokazuje, jak ważne jest dbanie o zdrowie, szczególnie w tak intensywnym okresie, jakim jest przygotowanie do trasy koncertowej.
Marcin Miller i zespół Boys wkrótce wyruszą w trasę koncertową, która obejmie m.in. przedmieścia Chicago oraz kluby w New Jersey i na Brooklynie. Fani z pewnością będą mogli zobaczyć artystę w najlepszej formie, zarówno wokalnej, jak i fizycznej. A jak zapewnia Marcin, to dopiero początek jego metamorfozy.