Ma miliony fanek, ale Marcin Miller, wykonawca przeboju „jesteś szalona”, nie widzi świata poza Anią. Niedawno minęło 30 lat od dnia ich ślubu. Jak para uczciła tę wyjątkową okazję?
– Nie szykowaliśmy nic specjalnego, nie celebrujemy rocznic. Wolimy posiedzieć razem na tarasie przy winie – wyznaje „Na żywo” artysta. Jest pewny, że spotkanie uroczej brunetki było jego największym szczęściem. – Długo się o nią starałem. Sądziła, że nie będę traktował jej poważnie.
Ale zakochałem się na amen i już wtedy wiedziałem, że zrobię wszystko, by chciała być moją żoną – zdradza nam. Dziś małżonkowie cieszą się, patrząc na to, co udało im się osiągnąć. Z dumą też spoglądają na swoich dwóch synów – Alana i Adriana. Starszy z nich ma już żonę i dwa lata temu dał im wnuka.
– Nieważne, ile zarobię, rodzina zawsze będzie dla mnie najważniejsza – mówi Marcin.
Źródło - Nasze Melodie - Na żywo