O Gwiazdach

Marcin Miller szczerze odpowiada na zarzuty o kopiowanie największych hitów!

Marcin Miller szczerze odpowiada na zarzuty o kopiowanie największych hitów!
Dodaj nas do ulubionych w Google
Zgłoś błąd

Marcin Miller odniósł się do zarzutów o kopiowanie w muzyce Boys. Lider zespołu tłumaczy, jak wygląda proces twórczy i co sądzi o hejterach.

Reklama

Zespół Boys od ponad trzech dekad jest ikoną polskiej sceny disco polo, dostarczając swoim fanom niezliczone przeboje, które rozbrzmiewają na imprezach i festiwalach. Lider formacji, Marcin Miller, wielokrotnie udowadniał, że potrafi wyjść naprzeciw oczekiwaniom publiczności, ale ostatnie wydarzenia pokazały, że popularność ma również swoje ciemne strony. W sieci pojawiły się sugestie dotyczące rzekomych inspiracji muzycznych zespołu, a Miller postanowił na nie odpowiedzieć w charakterystycznym dla siebie stylu.

Reklama

Zarzuty o kopiowanie w sieci. Marcin Miller w ogniu krytyki

Nie od dziś wiadomo, że sukces w branży muzycznej przyciąga uwagę zarówno fanów, jak i krytyków. W ostatnim czasie w mediach społecznościowych zaczęły krążyć teorie, jakoby Boys przy tworzeniu swoich piosenek opierali się na istniejących już utworach. Lider zespołu w rozmowie z ShowNews.pl odniósł się do tych zarzutów, zaznaczając, że wszelkie informacje na temat autorstwa piosenek są jawne i dostępne.

– Wszystko jest zgłoszone do ZAiKS-u, więc jeśli ktoś chce się upewnić, wystarczy zajrzeć do odpowiednich źródeł – powiedział Miller. Podkreślił, że internetowi krytycy, zamiast weryfikować fakty, często skupiają się na budowaniu sensacji, która nie ma pokrycia w rzeczywistości.

„Biba” – geneza hitu Boys

W kontekście oskarżeń pojawił się również przebój zespołu „Biba”, który przez lata zyskał status jednego z najpopularniejszych utworów disco polo. Marcin Miller w wywiadzie otwarcie przyznał, kto jest autorem oryginalnej wersji tego utworu, podkreślając, że nigdy nie miał problemu z przyznaniem się do inspiracji.

Reklama

– Jeśli ktoś do mnie napisze i zapyta, czy to cover, od razu odpowiem: tak, to jest cover. Nie mam z tym żadnych problemów, bo wszystko jest transparentne – zaznaczył artysta, dodając, że takie informacje można łatwo znaleźć w internecie.

„Muzyka ma łączyć, a nie dzielić” – apel lidera zespołu Boys

Marcin Miller w rozmowie z dziennikarką Klaudią Lewandowską wyraził swoje rozczarowanie postawą niektórych internautów, którzy – jego zdaniem – wolą szukać okazji do krytyki, zamiast cieszyć się muzyką. Artysta przypomniał, że przez 35 lat kariery scenicznej zawsze starał się łączyć ludzi poprzez muzykę, a nie dzielić.

– Muzyka ma łączyć, a nie dzielić. Dlaczego nie możemy po prostu cieszyć się tym, co sprawia nam radość? Dlaczego zawsze musimy szukać problemów? – pytał retorycznie lider Boysów.

Jednocześnie zaapelował o konstruktywną krytykę i większy szacunek w dyskusjach internetowych. – Uwielbiam konstruktywną krytykę. Naprawdę. Ale żeby mnie od razu „gnębić” czy obrażać? To już przesada – podsumował Miller, zaznaczając, że takie zachowanie nie zniechęci go do dalszej pracy twórczej.

Reklama

Marcin Miller po raz kolejny udowodnił, że potrafi zmierzyć się z krytyką, zachowując dystans i poczucie humoru. Zespół Boys pozostaje jednym z najważniejszych filarów polskiej sceny disco polo, a ich muzyka wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością.

Oglądaj

Źródło: ShowNews.pl

Obserwuj nas w Google Najnowsze wiadomości disco polo w Discover i Google News
Udostępnij
Data publikacji:
Autor:
Dziennikarz muzyczny i redaktor naczelny Disco-Polo.info. W branży disco polo od 2012 roku. Publikuje również wybranie artykuły na Onet.pl oraz WP.pl
Google News Facebook Instagram YouTube TikTok
Oceń artykuł Bądź pierwszy!
Zobacz TOP 20 disco polo
Marcin Miller
Marcin Miller Strona zespołu, artykuły, teledyski i najważniejsze informacje. Wszystko o Marcin Miller