Program „Disco Star” od lat przyciąga przed telewizory widzów i młodych wykonawców, którzy marzą o scenie disco polo. W 9. edycji emocje są wyjątkowo duże, bo stawką jest nie tylko statuetka, ale realna rozpoznawalność i start w branży. W jury ponownie zasiadają znane nazwiska, a wśród nich lider zespołu Boys – Marcin Miller, który od dekad jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci gatunku.
Na etapie castingów to właśnie opinie jurorów decydowały o tym, kto przejdzie dalej. Ich wskazówki miały pomóc uczestnikom poprawić warsztat i odnaleźć się na scenie. Widzowie zobaczyli różne historie, różne poziomy umiejętności i różne podejście do występów. Jednak jak się okazuje, sam talent wokalny nie zawsze jest kluczowy.
Ludzie z talentem i historią. Co naprawdę liczy się w „Disco Star”
W rozmowie wideo Marcin Miller zwrócił uwagę, że program daje szansę bardzo szerokiemu gronu uczestników.
W naszym programie dajemy szansę praktycznie wszystkim. To nie jest tak, że ktoś musi wybitnie śpiewać
Juror podkreślił, że czasem równie ważna jak głos jest historia, z jaką ktoś pojawia się w programie. Zdarza się, że uczestnicy przychodzą z bardzo osobistą motywacją.
Są takie momenty, kiedy osoba przychodzi, bo chce zrobić przyjemność swoim rodzicom, którzy na przykład mają trudną sytuację, bądź niedługo mają zejść z tego świata. I on robi to tylko i wyłącznie dla nich, a wielokrotnie my tego nie wiemy
Takie sytuacje sprawiają, że ocena nie sprowadza się wyłącznie do techniki śpiewu. Liczy się autentyczność i to, co kandydat wnosi na scenę poza samym wykonaniem utworu.
Marcin Miller o roli jurora w „Disco Star”
Lider Boys nie ukrywa, że w pracy jurora kieruje się również intuicją. Według niego ogromne znaczenie ma to, jak uczestnik reaguje na krytykę i czy potrafi przyjąć uwagi.
Ja potrafię czytać ludzi
Jak zaznacza, od pierwszych chwil widać, z kim ma się do czynienia. Postawa wobec wskazówek jurorów może przesądzić o dalszej drodze w programie i później w branży.
Jak człowiek wchodzi, od razu taka dobroć od niego bije i widzę od razu, że to nie jest taki cwaniak. Bo też trzeba przyjąć krytykę. Jak ktoś nie potrafi, nie nadaje się już na scenę. Uwierzcie mi, wiem co mówię: 36 lat ludzie mnie opluwają i dalej będą to robić, a ja będę się z tego śmiać
Te słowa jasno pokazują, że w ocenie jurora ważna jest odporność psychiczna i pokora. Według Millera scena weryfikuje nie tylko umiejętności, ale też charakter.
Finaliści „Disco Star” powalczą o tytuł
Wielki finał 9. edycji „Disco Star” odbędzie się w niedzielę 22 lutego o godz. 19:55 na żywo w Polsacie. O tytuł walczą: zespół Prezydent, Anna „Ania Amy” Woźnica, Karolina „Zolie” Żółkiewska, trio B-TWIN, Alexa & Fonzy, duet XOXO, Daria „Negra” Budka, Łukasz „Dragan” Paczkowski oraz Sylwia Strug. Zwycięzcę wybiorą widzowie.