Marcin Miller opowiedział o śmierci ojca i o decyzji, której nie podjął sam. Lider zespołu Boys dotarł do szpitala, kiedy Waldemar Miller był już pod wpływem silnych leków, a następnego dnia chciał tam wrócić. Nie pojechał, bo poprosiła go o to mama. 56-letni juror „Disco Star" został w domu i czekał, aż ktoś przyjdzie z wiadomością, że taty już nie ma. Wspomnienie wróciło w rozmowie z Januszem Schwertnerem w „Prześwietleniu".
Lider Boys nie pojechał do szpitala. Powstrzymała go mama
Miller zdążył zobaczyć ojca jeszcze przytomnego, ale kontaktu już nie było.
Przyjechałem, gdy tata był już... może nie nieprzytomny, ale na silnych lekach. Uśmiechnął się, ale raczej mnie nie poznał.
Kolejnego dnia chciał znów przy nim być. Mama uznała, że syn tego nie udźwignie, i powiedziała mu wprost: „Nie, synku. Nie jedź. Tata musi odejść w spokoju, a ty możesz nie wytrzymać".
Zostałem w domu i czekałem na tę przykrą wiadomość.
Ojciec Marcina Millera zmarł 9 marca, w urodziny jego chrzestnego
Wiadomość o śmierci przekazał mu chrzestny, który akurat tego dnia obchodził urodziny.
Chrzestny usiadł przy mnie i powiedział tylko: „Przyjaciel dał mi świetny prezent na urodziny".
Waldemar Miller zmarł 9 marca, dziewięć dni przed swoimi 50. urodzinami. Odejście ojca zbiegło się z początkami kariery Boys, a więc z momentem, w którym Miller po raz pierwszy grał koncerty na poważnie. Do tej historii wracał już w wywiadzie-rzece „Jestem szalony" z 2019 roku.
Marcin Miller stracił oboje rodziców. O śmierci mamy powiedział po miesiącach
Wokalista łączył koncerty i nagrania telewizyjne z opieką nad chorującą mamą, Marią Miller. O jej śmierci powiedział publicznie dopiero w rozmowie z „Telemagazynem", kilka miesięcy po pogrzebie.
Mama odeszła w moich ramionach.
Milczenie tłumaczył potrzebą ochrony prywatności i czasem, który był mu potrzebny, żeby pogodzić się ze stratą. To ta sama kobieta, która wcześniej powstrzymała go przed powrotem do szpitala i kazała mu zostać w domu.
Marcin Miller urodził się w Prostkach pod Ełkiem i tam założył zespół Boys, którym kieruje do dziś. W 2025 roku grupa świętowała 35-lecie, a sam Miller od 2012 roku zasiada w jury „Disco Star" i jesienią 2026 wystąpi w 23. edycji „Twoja twarz brzmi znajomo" w Polsacie. Do jego najbardziej rozpoznawalnych piosenek należy „Kochana, uwierz mi", a najnowszy singiel Boys to „Śmiej się z nami".


