Żona Norbiego, Marzena Chełmińska-Dudziuk, trzyma pieczę nad pieniędzmi małżeństwa, a sam Norbi przyznaje, że gotówkę na karcie ma dzięki jej przelewom. Taki układ to skutek uzależnienia od hazardu, przez które piosenkarz stracił w kasynach miliony złotych, a jego trzecie małżeństwo zawisło na włosku. Związek przetrwał kryzys i w marcu 2026 roku para świętowała 10. rocznicę ślubu.
Norbert Dudziuk trzy razy stawał na ślubnym kobiercu. Pierwszy raz ożenił się w wieku 20 lat z Julią, z którą ma córkę Igę. To małżeństwo rozpadło się po 13 latach. Drugą żoną piosenkarza była Marlena Jagłowska, z którą był 10 lat. W podcaście Żurnalisty przyznał, że w rozpadzie tego związku dużą rolę odegrały jego romans, hazard i alkohol.
Ślub Norbiego w Szydłowcu i 10. rocznica w Porto
Norbi i Marzena poznali się w Radomiu przy okazji koncertu piosenkarza. Po roku znajomości, 13 marca 2016 roku, wzięli skromny ślub w Urzędzie Stanu Cywilnego w Szydłowcu, a w podróż poślubną polecieli na Kubę. Po powrocie zamieszkali w domu Marzeny w Orońsku pod Radomiem. Chełmińska-Dudziuk to projektantka mody i bizneswoman związana z Radomiem. W rozmowie z Plejadą Norbi mówił o niej tak:
To jest osoba, na którą czekałem całe życie, po prostu znalazłem ją w korcu maku i trzymam się jej jak koala albo jak huba i nie puszczę. Umie ze mną gadać, umie mnie też chwycić krótko co jest bardzo istotne, czego nie mogły tamte dziewczyny. Po prostu umie tupnąć nogą.
Okrągłą rocznicę ślubu para uczciła wyjazdem do Porto, gdzie odwiedziła McDonald's w zabytkowym budynku Imperial. Małżonkowie opowiadali o tym w maju 2026 roku w „Dzień dobry TVN". W programie mówili też o podróżach do Australii, Laponii i Chicago oraz o koszulkach z napisem „I'm from Poland", które Marzena zaprojektowała dla nich na zagraniczne wyjazdy.
Żona Norbiego o hazardzie męża i terapii
Przed ślubem Marzena Chełmińska-Dudziuk nie wiedziała, że jej ukochany jest uzależniony od hazardu. W lutym 2026 roku para opowiedziała o tym w „Dzień dobry TVN". Norbi przyznał, że przez 17 lat odwiedzał kasyna niemal codziennie i przegrał, jak sam szacuje, od 7 do 10 milionów złotych. Jego żona odkryła problem po roku, gdy z firmowego konta zniknęły pieniądze odkładane na dom.
Założyliśmy firmę, pomógł nam przyjaciel męża. Było tam już troszkę uzbieranych pieniędzy, zbierałam na dom i nagle tych pieniędzy nie ma, wyczyścił konto. Nie było nic. Wtedy to mleko się wylało. Przekroczył wszystkie granice.
Norbi chodził na terapię, więc na terapię poszła także jego żona. Z pomocą terapeutki nauczyła się rozpoznawać mechanizmy uzależnienia i manipulacje męża, który tłumaczył brak pieniędzy pożyczkami dla mamy na łazienkę albo dla kolegi na wycieczkę. Zapytana, czy dziś ufa mężowi, odpowiedziała ostrożnie:
Zawsze jest to coś z tyłu głowy. Moja świadomość zawsze mi podpowiada: bądź czujna.
Pieniądze Norbiego pod kontrolą żony
Norbi podpisał u notariusza zakaz wstępu do kasyn, który może zdjąć tylko Marzena. Finansami domu zarządza żona, a piosenkarz w rozmowie z „Vivą!" przyznał, że pieniądze na jego karcie pochodzą od niej:
Oczywiście, mam na swojej karcie z 10 tys., no bo muszę coś mieć. Ale to mam dlatego, że mi moja Marzenka wysłała.
Wokalista dodał, że przy kimś takim jak on to jedyne wyjście, bo na grę w kasynie musiałby poprosić żonę o pieniądze. Podkreśla, że jest wolny od nałogu i nie wyobraża sobie życia bez Marzeny:
Moja żona uratowała mi życie. To jest święta osoba (...) Mamy wspaniałe, cudowne życie. Nie muszę grać 140 koncertów rocznie. Mogę zagrać 50. Nie ma długów, nie ma kredytów.
Tę historię Norbi opisał też w autobiografii „Wygrałem życie, ale najpierw przegrałem siebie", napisanej z dziennikarką Sylwią Borowską. Książka trafiła do księgarń 11 lutego 2026 roku, a wspomnieniami podzieliła się w niej także Marzena Chełmińska-Dudziuk.
Norbi, czyli Norbert Dudziuk, pochodzi z Ostródy, a w 1997 roku zdobył całą Polskę przebojem „Kobiety są gorące". W telewizji prowadził „Jaka to melodia?" i „Koło fortuny", a w 2024 roku z Kumim nagrał piosenkę „Mejkap", która pokryła się złotem.


