Branża rozrywkowa nieustannie zaskakuje. Każde pojawienie się znanej postaci na salonach wywołuje lawinę komentarzy i emocji – zwłaszcza gdy wiąże się z odważnymi decyzjami dotyczącymi wyglądu. W świecie mediów, gdzie estetyka często idzie w parze z popularnością, nie brakuje osób, które otwarcie dzielą się swoją drogą do lepszego samopoczucia. Jedną z nich jest znana i lubiana prezenterka, która od lat obecna jest na scenie disco polo. Tym razem nie chodzi jednak o nowy program czy premierę muzyczną.
Edyta Folwarska po operacji piersi. Prezenterka Polo TV zadowolona z liftingu
Edyta Folwarska, znana widzom Polo TV m.in. jako prowadząca popularne show „Disco Star”, przeszła niedawno lifting piersi, z którego efektów jest wyraźnie zachwycona. Gwiazda zdecydowała się na zabieg metodą, która nie wymaga wszczepiania silikonowych implantów. Zabieg przeprowadził dr Artur Broma, specjalista, który wcześniej pracował m.in. z Blanką Lipińską. Koszt takiego zabiegu to ok. 30 tys. zł, czyli o ok. 10 tys. więcej niż tradycyjne implanty.
– Efekt jest taki, że piersi wyglądają jakby miały silikon, a go nie ma – podkreśliła w rozmowie z BlaskOnline. – Popłakałam się, jak je zobaczyłam. Takie są ładne – dodała wzruszona. Folwarska zaznacza, że zabieg nie wiązał się z dużym bólem, a jedynie z dyskomfortem porównywalnym do „szczypania”. Przez trzy dni potrzebowała pomocy w codziennych czynnościach, ale już wkrótce po zdjęciu bandaży zaplanowała… kolejną zmianę.
Folwarska planuje kolejną operację. Tym razem na celowniku pośladki
Jak sama przyznaje, decyzja o pierwszej operacji była najtrudniejsza. Strach przed narkozą, obawy przed rezultatem – wszystko to udało się jej przełamać. Teraz, kiedy czuje się pewniej i wie, czego się spodziewać, myśli już o jesiennej korekcie pośladków. – Najgorszy jest pierwszy raz. A potem… już ma się ochotę na więcej – powiedziała wprost.
Prezenterka nie zamierza ukrywać swoich decyzji – przeciwnie, chętnie opowiada o nich w mediach, podkreślając, że kobiety powinny mieć świadomość istnienia mniej inwazyjnych metod poprawy urody. Jak sama zauważa, wiele osób nie wie o dostępnych alternatywach, które pozwalają uniknąć radykalnych operacji i blizn.
”To będzie mój debiut” – Edyta Folwarska pojawi się na pokazie Philipa Pleina bez stanika
Edyta już niedługo zaprezentuje efekty metamorfozy publicznie. Jak zapowiedziała, jej pierwszy występ z nowym biustem odbędzie się na pokazie mody Philipa Pleina, gdzie wystąpi w przezroczystym stroju, bez stanika. – To będzie mój debiut. Bez niczego – skwitowała z charakterystycznym dla siebie humorem.
Takie deklaracje wzbudzają duże zainteresowanie, ale też pokazują, jak bardzo Folwarska czuje się pewnie w nowym ciele. Podkreśla, że decyzja o zabiegu była w pełni przemyślana, a jej główną motywacją było spełnienie własnych marzeń – od dawna chciała mieć piersi podobne do tych, jakie ma Natalia Siwiec. Dziś może powiedzieć, że marzenie się spełniło.
Folwarska: "Każdego dnia mogę umrzeć. Kiedy jak nie teraz?"
Edyta nie ukrywa, że żałuje, iż tak długo zwlekała z decyzją. – Każdego dnia mogę umrzeć. Kiedy jak nie teraz? – mówi bez ogródek. W swojej wypowiedzi podkreśla, że każda kobieta ma prawo decydować o swoim ciele i że zabieg nie musi oznaczać sztuczności ani przesady.
Prezenterka Polo TV wyznaje również, że dzieli się swoim doświadczeniem z innymi kobietami, które rozważają podobny krok. Jej celem jest przełamywanie tabu i budowanie świadomości na temat nowoczesnych metod poprawy wyglądu, które nie wymagają inwazyjnych operacji.
Edyta Folwarska nie przestaje zaskakiwać – zarówno w mediach, jak i w życiu prywatnym. Jej historia pokazuje, że zmiany – nawet te odważne – mogą być impulsem do pozytywnej przemiany i źródłem ogromnej satysfakcji.