Edyta Folwarska od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Polo TV. Dziennikarka i prezenterka od początku istnienia formatu prowadzi talent-show „Disco Star”, gdzie stała się jedną z ikon programu. Jej kariera wykracza jednak daleko poza stację muzyczną. Folwarska to również autorka bestsellerowych powieści z nurtu literatury kobiecej, takich jak „Pokusa" czy „Noc w Marbelli", które doczekały się ekranizacji kinowych. Swoich sił próbowała też jako aktorka w produkcjach Patryka Vegi, między innymi w „Botoksie" i „Kobietach mafii". Widzowie mogli ją oglądać także w ekstremalnym reality show „Królowa przetrwania", gdzie pokazała zupełnie inne oblicze.
W ostatnim czasie medialnie głośno jest wokół jej relacji z Maciejem Pelą. Para regularnie publikuje w sieci wspólne, humorystyczne nagrania o relacjach damsko-męskich. Filmiki rozchodzą się wiralowo, a w komentarzach internauci zaczęli żartobliwie nazywać celebrytkę „nową żoną" tancerza. Sama Folwarska w rozmowie z portalem Kozaczek.pl studzi jednak te spekulacje i podkreśla, że łączy ich coś zupełnie innego.
Folwarska i Pela. Co ich naprawdę połączyło
W wywiadzie udzielonym serwisowi Kozaczek.pl gwiazda Polo TV zdradziła, że ich znajomość zaczęła się w bardzo prozaicznych okolicznościach. To dzieci były powodem pierwszego spotkania Folwarskiej i Peli, a nie medialna ciekawość czy wspólne projekty zawodowe.
Jeżeli chodzi o mnie i o Maćka Pelę, to przyjaźń - przyznała Folwarska w rozmowie z Kozaczek.pl.
Prezenterka konsekwentnie dementuje więc plotki o romansie. Na tym jednak nie poprzestała. W tej samej rozmowie poruszyła znacznie poważniejszy temat, który zaskoczył dziennikarzy portalu.
Testament spisany przed „Królową przetrwania". Zajął cztery kartki
Folwarska wyznała w podcaście Kozaczek.pl, że spisała testament. Decyzję podjęła trzy lata temu, przed wyjazdem na zdjęcia do programu „Królowa przetrwania". Jak sama przyznała, kierował nią strach o przyszłość syna.
Wszystkiego. Tego, że to będzie mnie bolało, tego co będzie po, wierzę w reinkarnację, ale who knows jak tam jest. No, a po drugie Tadeusz, on ma tylko mnie. Ja napisałam testament, jak jechałam na „Królową przetrwania". To było 3 lata temu - powiedziała Folwarska w rozmowie z Kozaczek.pl.
Prezenterka podkreśliła, że Tadeusz ma tylko jednego rodzica z pełnią praw. W razie jej śmierci chłopiec zostałby sam, dlatego postanowiła szczegółowo opisać, co wtedy ma się wydarzyć. Dokument zajął jej aż cztery kartki.
Różnie mogło być. Tadzio ma tylko jednego rodzica, bo pełne prawa mam ja, więc w razie mojej śmierci to dziecko zostaje sierotą, więc ja wpisałam w tym testamencie w jakiej kolejności, kto ma się zajmować Tadeuszem, do jakiej szkoły ma iść, jaki ma być nacisk na jakie lekcje, że bardzo chce na języki obce i sport, bo wiem, że bardzo lubi - wyliczała w rozmowie z Kozaczek.pl.
Folwarska poszła jeszcze dalej. W dokumencie rozpisała kolejność opiekunów na wypadek śmierci kolejnych członków rodziny, uwzględniając rodziców, siostrę i brata. Zabezpieczyła również finansowo zarówno swoją mamę, jak i syna.
Uposażyłam moją mamę do wszystkich kont w banku, wykupiłam dodatkowe ubezpieczenie na mieszkanie, że w razie jakbym umarła to kredyt się spłaca, a Tadzio dziedziczy po mnie chatę bez kredytu - wyjaśniła prezenterka w rozmowie z Kozaczek.pl.
Wypowiedź gwiazdy Polo TV pokazuje, że za medialnym wizerunkiem roześmianej celebrytki kryje się matka, która poważnie myśli o zabezpieczeniu syna.

