Nagranie powstało zaraz po zejściu artysty ze sceny. Zenon Martyniuk wszedł w konwencję trendu razem z osobami z publiczności, a całość trwa zaledwie kilka sekund, tak jak każda tiktokowa miniatura tego typu. Filmik utrzymany jest w luźnym, żartobliwym tonie i pokazuje wokalistę z nieoficjalnej strony, bez sceny, świateł i pełnej oprawy koncertu.
To nie pierwszy raz, gdy materiały z udziałem Zenka Martyniuka rozchodzą się po TikToku. Konto artysty i jego zespołu regularnie publikuje urywki z koncertów, a fragmenty z hasłem „Mandacik" czy ze wspólnym śpiewaniem z publicznością potrafią zebrać setki tysięcy wyświetleń. Tym razem to sam trend przyszedł do króla disco polo, a nie odwrotnie.
Skąd się wziął trend „67 i do pieca" na TikToku
Cała zabawa zaczęła się od hasła „67", czyli „six seven", które wypłynęło z utworu rapera Skrilli „Doot Doot" z 2024 roku. Fraza nie ma żadnego konkretnego znaczenia, co sam autor wielokrotnie podkreślał, a mimo to stała się jednym z największych internetowych fenomenów. Serwis Dictionary.com uznał nawet „67" za słowo roku 2025, tłumacząc, że żaden inny zwrot nie oddał nastroju sieci równie trafnie.
W polskiej wersji trend przeszedł własną metamorfozę i funkcjonuje jako „67 i do pieca", często w towarzystwie haseł w stylu „mango musztarda" czy „skibidi essa". To typowy przykład internetowego miksu, w którym oryginalny trend łączy się z lokalnym, tanecznym klimatem. Udział Martyniuka pokazuje, że zabawa dotarła już do największych nazwisk polskiej sceny.
Zenon Martyniuk i Akcent, czyli król disco polo
Zenon Martyniuk to lider zespołu Akcent i jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego disco polo. Grupa działa od 1989 roku, a wokalista od lat utrzymuje status gwiazdy pierwszego planu, łącząc koncerty z występami telewizyjnymi i rolą jurora w programie „Disco Star". Do jego największych przebojów należą „Przez twe oczy zielone" oraz „Królowa nocy", które do dziś rozbrzmiewają na weselach i festynach w całym kraju.
Wideo z Siemiatycz już krąży po sieci. Warto je zobaczyć i ocenić, jak królowi disco polo wyszedł tiktokowy „67 i do pieca".


