Skolim od kilku lat nie schodzi z czołówek portali muzycznych. Jego przeboje, takie jak „Wyglądasz idealnie” czy „Nie dzwoń do mnie mała”, biją rekordy wyświetleń, a koncerty przyciągają tłumy. Król latino, jak często określają go słuchacze, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów młodego pokolenia na scenie disco. Ostatnio jednak artysta zdobył się na bardzo osobiste wyznanie, które pokazuje zupełnie inne oblicze muzyka.
Skolim największa gwiazda obecnych czasów?
Zanim publiczność poznała go jako Skolima, Konrad Skolimowski pojawiał się na ekranach w popularnych serialach. Występował m.in. w „Na Wspólnej”, „Barwach szczęścia” czy „Klanie”. Dopiero później całkowicie poświęcił się muzyce, tworząc własny, rozpoznawalny styl łączący rytmy latino z popowym brzmieniem.
W ciągu kilku lat jego kariera nabrała tempa, a piosenki wideo zyskały setki milionów wyświetleń. Wokalista regularnie pojawia się na dużych festiwalach i koncertach, a jego nazwisko jest gwarancją frekwencji.
Skolim o uzależnieniu od napojów energetycznych
W rozmowie z radiem Eska muzyk zdradził, że zmaga się z uzależnieniem, które towarzyszy mu od dłuższego czasu. Choć wielu mogłoby spodziewać się, że chodzi o coś poważniejszego, Skolim przyznał, że jego problem ma zupełnie inny charakter.
„Jestem uzależniony od napojów energetycznych” – powiedział szczerze w rozmowie z radiem Eska.
Jak przyznał artysta, intensywny tryb życia, liczne koncerty, próby i podróże sprawiają, że sięga po napoje z kofeiną, by utrzymać energię. To nawyk, który – jak sam zauważył – stał się nieodłącznym elementem jego codzienności.
Dlaczego Skolim tak bardzo potrzebuje energii
Wokalista niemal nie ma wolnych dni. Kalendarz koncertów wypełniony jest po brzegi, a każdy występ to ogromne emocje i wysiłek fizyczny. Skolim często występuje po kilka razy w tygodniu, a między trasami nagrywa nowe utwory i bierze udział w programach telewizyjnych.
To właśnie tempo pracy sprawiło, że energetyki stały się jego codziennym rytuałem. Wokalista nie ukrywa, że planuje ograniczyć ich ilość, choć jak sam przyznaje, nie jest to proste.
Wypowiedź muzyka odbiła się szerokim echem, bo niewielu artystów mówi tak otwarcie o swoich słabościach. Pokazuje to bardziej ludzką stronę Skolima, który mimo błysku reflektorów również mierzy się z trudnościami codziennego życia.
Zobacz także, co Skolim planuje w najbliższych miesiącach i jak jego szczerość wpłynęła na relacje z fanami.