W świecie muzyki tanecznej niewiele jest osób, które budzą tyle emocji co Skolim. Artysta znany z takich hitów jak "Wyglądasz idealnie" czy "Nie dzwoń do mnie mała" od kilku lat nie schodzi z czołówek list przebojów. Jego teledyski biją rekordy popularności, a koncerty przyciągają tłumy fanów w całej Polsce. Skolim udowodnił, że potrafi łączyć muzykę z medialną charyzmą, która sprawia, że o jego nazwisku mówi się nie tylko w kontekście muzyki, ale również show-biznesu.
Ostatnie miesiące wokalista spędzał w trasie koncertowej, jednak w sieci co jakiś czas pojawiały się informacje o jego potencjalnych projektach poza muzyką. Skolim pojawiał się w rozmowach dotyczących świata freak fightów, a jego nazwisko zaczęło być łączone z federacjami MMA. To nie przypadek, bo jak przypomnieli internauci, artysta kilka lat temu sam walczył w klatce, co tylko podgrzało atmosferę wokół kolejnych spekulacji.
Fame MMA chciało Skolima jako włodarza?
Portal boop.pl ujawnił, że organizacja Fame MMA miała w pewnym momencie pomysł, aby zaprosić Skolima do pełnienia roli włodarza federacji. Taka decyzja byłaby zaskakująca, ale też logiczna z punktu widzenia marketingowego - Skolim to nazwisko, które przyciąga ogromną uwagę zarówno mediów, jak i publiczności. Według doniesień, federacja miała wysłać do artysty oficjalną propozycję, by stał się jedną z twarzy projektu.
Nieoficjalnie mówi się, że Skolim miał odrzucić ofertę, tłumacząc, że w tym momencie w pełni skupia się na karierze muzycznej. Artysta w wywiadach wielokrotnie podkreślał, że nie planuje angażować się w inne branże, dopóki nie zakończy rozpoczętych projektów muzycznych.
Skolim w MMA?
Choć informacja o propozycji ze strony Fame MMA nie została oficjalnie potwierdzona przez samą federację, nie można zapominać, że Skolim ma w swoim życiorysie doświadczenia związane z walkami. Zanim stał się jednym z najpopularniejszych artystów muzyki tanecznej, brał udział w pojedynkach amatorskich i interesował się sportami walki. To właśnie ten fakt mógł sprawić, że federacja uznała go za idealnego kandydata na medialnego przedstawiciela projektu.
Dla wielu fanów byłoby to niecodzienne połączenie dwóch światów - muzyki i sportu, które jednak w świecie rozrywki często się przenikają. W ostatnich latach kilku artystów próbowało swoich sił w oktagonie, ale pomysł, by wokalista disco polo został włodarzem federacji, byłby bezprecedensowy.
Niezależnie od tego, czy rozmowy faktycznie miały miejsce, temat ten rozgrzał internet i przypomniał, jak duże emocje potrafi wzbudzać Skolim.