Pierwsze miesiące nowego sezonu są dla Skolim bardzo intensywne. Artysta regularnie koncertuje, pracuje nad kolejnymi projektami muzycznymi i coraz mocniej zaznacza swoją obecność w mediach. Równolegle od pewnego czasu pełni także rolę jurora w jednym z najpopularniejszych programów talent show związanych z muzyką taneczną. To właśnie udział w telewizyjnym formacie sprawił, że wokół jego osoby znów zrobiło się głośno, nie tylko w kontekście występów scenicznych.
Podczas niedawnego wydarzenia medialnego związanego ze zbliżającą się premierą wiosennej ramówki Polsat, Skolim pojawił się w gronie zaproszonych gości. W rozmowach kuluarowych chętnie opowiadał o pracy przed kamerami i o tym, jak wygląda codzienność na planie programu. Nie zabrakło jednak tematów trudniejszych, które od pewnego czasu pojawiają się w przestrzeni publicznej i są szeroko komentowane w branży disco polo.
Skolim o pracy w jury Disco Star
W rozmowie z serwisem Pomponik wokalista wrócił do kulis programu Disco Star i relacji panujących przy jurorskim stole. Jak podkreślił, skupia się przede wszystkim na uczestnikach i ich rozwoju, starając się oddzielać ocenę występów od osobistych sympatii czy animozji.
Artysta zaznaczył, że nie czuje potrzeby publicznego komentowania działalności innych wykonawców z branży. W tej kwestii wypowiedział się w sposób wyważony i zdystansowany, podkreślając, że jego rolą w programie jest merytoryczna ocena młodych talentów, a nie rozliczanie kolegów po fachu.
"(...) nie muszę się wypowiadać, stać mnie (...) mentalnie i artystycznie, żeby wypowiadać się tylko o naszych młodych albo starszych uczestnikach. Na temat artystów działających nie muszę się wypowiadać"
Skolim wprost o Marcinie Millerze i słowach, które go poruszyły
Choć początkowo Skolim starał się zachować dyplomację, w dalszej części rozmowy przyznał, że nie wszystkie wypowiedzi innych jurorów pozostały dla niego obojętne. Szczególnie mocno zapadły mu w pamięć słowa Marcin Miller, lidera zespołu Boys, który w jednym z wcześniejszych wywiadów zakwestionował długofalowe perspektywy kariery młodszego kolegi z programu.
Skolim nie ukrywał, że taka ocena była dla niego zaskoczeniem i wywołała silne emocje. Jak sam przyznał, nie spodziewał się podobnych słów ze strony osoby, z którą współpracuje przy tym samym projekcie telewizyjnym.
"Zszokowało mnie to troszeczkę"
Wokalista dodał, że nie miał okazji porozmawiać bezpośrednio z Marcinem Millerem na ten temat. Mimo to zaznaczył, że wypowiedź dotycząca rzekomo krótkiej żywotności jego kariery mocno go poruszyła i pozostawiła wyraźny ślad w ich relacjach.
Napięcia w jury i reakcja artysty
Nie jest to pierwszy raz, gdy atmosfera w jury Disco Star staje się tematem medialnych doniesień. Wcześniej głośno było o napięciach między Skolimem a inną jurorką, jednak tym razem artysta zdecydował się jasno wskazać, że słowa Marcina Millera były dla niego szczególnie trudne do zaakceptowania. Jednocześnie podkreślił, że zamierza skupić się na własnej pracy i konsekwentnie realizować kolejne plany zawodowe.
Sprawa relacji między jurorami pokazuje, że nawet w profesjonalnym środowisku emocje potrafią wziąć górę, a pojedyncze wypowiedzi mogą mieć długofalowe konsekwencje. Temat z pewnością będzie jeszcze powracał wraz z kolejnymi odcinkami programu.