Największy letni przebój tego roku dostał nową twarz. Dziś w sieci pojawił się Folk Remix utworu „Lubimy" Cleo i Skolima, czyli wersja, która ściąga z piosenki latynoski sznyt i wypycha na pierwszy plan to, co w oryginale było tylko tłem. Słowiańskie brzmienie, które w czerwcowej premierze przemykało gdzieś pod spodem, tutaj dostaje pełną głośność. Efekt jest taki, że ten sam refren, śpiewany dziś na weselach od morza do Tatr, brzmi jak zupełnie inny numer.
Folk Remix „Lubimy" Cleo i Skolima
Nowa wersja idzie w stronę folkowych, ludowych barw, a nie klubowego bitu, co odróżnia ją od fali remixów, które spadły na „Lubimy" zaraz po premierze. W ciągu kilku dni od czerwcowego debiutu w sieci pojawiły się między innymi Fair Play Remix, Szulek Remix i wersje klubowe, wszystkie ciągnące utwór w rejony parkietowe. Folkowa odsłona robi ruch w przeciwną stronę i podkreśla to, na czym oryginał był zbudowany.
To zresztą naturalny kierunek, bo „Lubimy" od początku miało w sobie słowiańskie DNA. Na Spotify przy utworze widnieją trzy nazwiska: Cleo, Skolim i Donatan, a sama piosenka mocno nawiązuje do wydanego w 2012 roku „Nie lubimy robić". Refren „Kiedy się powodzi, lubimy się wozić" jest bezpośrednim ukłonem w stronę tamtej płyty i całego okresu, który zbudował pozycję Cleo na polskiej scenie.
Premiera „Lubimy" i teledysk kręcony w skansenie w Brańszczyku
Oryginał ukazał się 10 czerwca 2026 roku i od razu został okrzyknięty kandydatem na przebój lata. Teledysk nakręcono w całości w skansenie w Brańszczyku, a przed kamerą stanęli również członkowie tamtejszego Klubu Seniora. W kadrach zderzają się dwa światy: suto zastawiony stół i ubijanie masła z jednej strony, helikopter i pełny rozmach z drugiej. Skolim pokazał się w klipie w nowej odsłonie, z różowymi włosami.
Miejsce nie było przypadkowe. Cleo kręciła w tym samym skansenie sceny do teledysku już w 2019 roku, więc powrót po siedmiu latach ma dla niej wymiar sentymentalny.
„Lubimy" to druga wspólna produkcja tej dwójki. Pierwszą było „Dziewczyno piękna" z kwietnia 2024 roku, którego teledysk przekroczył na YouTube 53 miliony wyświetleń. Poprzeczka była więc ustawiona wysoko, a nowy singiel od pierwszego dnia notował wyniki, które nie pozostawiały złudzeń co do skali zainteresowania.
Cleo i Skolim na scenie latem 2026
Obie strony duetu spotkają się na scenie jeszcze przed końcem wakacji. 31 sierpnia w Kielcach, podczas koncertu „Przebój Lata Radia ZET i Polsatu", wystąpią razem między innymi z Dodą, Smolastym i Blanką. Skolim pojawi się też 27 września na Roztańczonym PGE Narodowym, gdzie na liście wykonawców znaleźli się Kombii, Tede, Michał Wiśniewski, Stachursky, Big Cyc, Kalwi & Remi i zespół Boys.
Skolim, a właściwie Konrad Skolimowski, nazywany jest Królem Latino i od kilku sezonów gra jeden z najbardziej zapełnionych grafików koncertowych w kraju. Chętnie zaprasza gości, ma na koncie duety z Matą, Blanką i Justyną Steczkowską, z którą nagrał „Mamacitę". Cleo, czyli Joanna Klepko, zna go z zupełnie innej strony sceny: to wokalistka, którą Polska pokochała za „My Słowianie" i która reprezentowała kraj na Eurowizji.
Posłuchajcie folkowej wersji i sprawdźcie, czy przebije oryginał.


