Marcin Miller skomentował występ Skolima w prezydenckiej rezydencji w Juracie i przy okazji ujawnił coś, o czym wcześniej nie było głośno: rok temu sam zagrał kolędy dla prezydenta, tylko nie chciał się tym chwalić. Lider zespołu Boys odniósł się do sprawy w momencie, gdy o koncercie Skolima, Kubańczyka i WonerSa u Karola Nawrockiego mówiła cała branża, a w sieci trwała dyskusja o łączeniu disco polo z polityką. Koncert odbył się w ramach wydarzenia skierowanego do młodzieży, pod patronatem prezydenta, w jego służbowej rezydencji nad morzem. Na "króla latino" wylała się w mediach społecznościowych fala krytyki, a management wokalisty odpowiedział na nią krótko w rozmowie z Plejadą:
Każdy chciałby być w tym miejscu, stąd taka reakcja ludzi. My robimy swoje i nie oglądamy się na innych i to samo polecamy innym.
Marcin Miller grał kolędy dla prezydenta i nie mówił o tym publicznie
Miller zaczął swoją wypowiedź od samego urzędu, a nie od kolegi z branży. Powiedział w rozmowie z Jastrząb Postem:
Prezydent to jest urząd prezydencki. Prezydent powinien być prezydentem wszystkich Polaków. Powinien być, słowo klucz. Jak jest, nie będę oceniać, ale chyba sami widzimy.
Dopiero potem przeszedł do Skolima i wtedy padło zdanie, które zmienia perspektywę całej dyskusji. Okazuje się, że wokalista Boys również wystąpił dla głowy państwa, tyle że bez żadnej medialnej oprawy:
Jeśli chodzi o Skolima, no to... Boże, ja rok temu grałem kolędy dla pana prezydenta, ale to ja nie chciałem tam z tym się chwalić po prostu i tyle. Zagrałem, ale jakoś nikt o tym nie mówił.
Marcin Miller o krytyce Skolima po koncercie w Juracie
Zdaniem Millera skala zamieszania wokół wizyty Skolima w Juracie bierze się przede wszystkim z jego obecnej pozycji na rynku. Lider Boys sprowadził to do jednego zdania:
Może po prostu Skolim jest bardziej na topie, gra dużo koncertów i wszyscy się na niego rzucają.
Sam ma do rozgłosu inne podejście i przy okazji dosadnie je nazwał. Wokalista dał do zrozumienia, że nie zależy mu na nagłówkach przy takich okazjach:
A ja tam wolę być taką, jak to zawsze mówię, szarą eminencją.
Boys to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów disco polo w Polsce. Grupa powstała wiosną 1991 roku w Prostkach na Mazurach, a jej liderem, wokalistą i autorem piosenek od początku jest Marcin Miller. Na koncie ma między innymi "Jesteś szalona" i "Wolność", a sam Miller prowadzi też telewizyjny program "Disco Star".


