Skolim przed 30. urodzinami zdobył się w „halo tu polsat" na bardzo osobiste wyznanie: ani pieniądze na koncie, ani samochód, ani drogie ubrania nie dałyby mu szczęścia, gdyby nie miał dzieci. Wokalista, który 9 października kończy 30 lat, w niedzielę 4 października powiedział w studiu, że najważniejsze w jego życiu jest to, że ma dwóch synów. Dodał, że może śmiało nazwać się szczęśliwym człowiekiem, jeśli chodzi o wszystko, co wydarzyło się w jego życiu do trzydziestki. W rozmowie z Agnieszką Hyży i Maciejem Rockiem padły słowa, których mało kto spodziewał się po artyście grającym kilkadziesiąt koncertów w miesiącu.
Nieważne ile pieniędzy bym miał na koncie, nieważne jaki samochód bym miał, nieważne jakie spodnie bym sobie kupił. Gdybym nie miał dzieci, mówię to oficjalnie, gdybym nie miał dzieci byłbym smutny, byłoby mi źle. Rodzina daje mi największą siłę.
Skolim po koncercie zawiózł synów do szkoły
Codzienność z synami Skolim nazywa swoją największą radością. W „halo tu polsat" opowiedział o jednym poranku z tego tygodnia. Wracał z koncertu, odwiózł babcię na pociąg nad morze, a potem sam zaprowadził dzieci do szkoły. Na co dzień to dla niego rzadkość, bo przez nocny tryb pracy zwykle tylko odbiera synów po lekcjach.
W tym tygodniu wracałem z koncertu, odwiozłem babcię na pociąg nad morze. Zawiozłem też dzieci do szkoły, bo zazwyczaj je odbieram, bo wstaję o takich godzinach, że ja się budzę wtedy, kiedy wszyscy inni już są na nogach. Ale tym razem zaprowadziłem swoje dzieci do szkoły, więc też z tego się bardzo cieszę
Ten nocny tryb dobrze widać po samej wizycie w programie. Skolim zszedł ze sceny o 5:20, a o 9:00 siedział już na kanapie w studiu.
Babcia i prababcia Skolima: „bardzo mocno trzymam"
Obok synów wokalista wymienił babcię, z którą łączy go bardzo bliska relacja. Mówił też o prababci i o tym, jak mocno trzyma się tego, co od nich dostał.
To, jak się odnajduję w tej przestrzeni i jakie mam rozumowanie i to, czego mi nauczyła prababcia i babcia, bardzo mocno trzymam
Okrągłe urodziny Skolim świętuje z publicznością. 8 października zaprasza na koncert do Siemiatycz na Podlasiu, gdzie wystąpi z zaproszonymi przyjaciółmi.
Konrad Skolimowski, znany jako Skolim, pochodzi z Lubelszczyzny, a urodził się w Łukowie. Zanim nazwano go królem latino, grał Patryka w „Barwach szczęścia", a w muzyce zadebiutował w 2018 roku. Latem 2026 roku wydał z Cleo piosenkę „Lubimy".



