Skolim kupuje wyświetlenia? Taki zarzut rzucił raper Alberto, który postanowił odpowiedzieć królowi latino na jego głośne przechwałki o pieniądzach. Kilka dni wcześniej Skolim stwierdził, że mógłby naraz „kupić” wszystkich warszawskich raperów, a teraz jeden z nich nie tylko podważył skalę jego sukcesu, ale też dał do zrozumienia, że sam na start kariery wyświetleń nie kupował. Alberto przekonuje, że przebicie się z disco polo i latino jest w Polsce dużo łatwiejsze niż wybicie się z hip-hopem.
Skolim o warszawskich raperach na 30. urodzinach
Cała afera zaczęła się podczas imprezy z okazji 30. urodzin Skolima w Siemiatyczach. Zapytany o zarobki wokalista uderzył w raperów, którzy jego zdaniem budują wizerunek bogaczy na pożyczonych samochodach. Powiedział w rozmowie z Kozaczkiem:
Uważam, że wśród artystów, wśród tych warszawskich pozerów, mógłbym ich wszystkich kupić naraz. Tych raperów, którzy wynajmują na przykład fury czy coś, mogę ich kupić wszystkich.
Skolim nie wymienił żadnych nazwisk. Dodał jednak, że pod względem finansowym nie ma do niego podjazdu żaden raper, popowiec ani rockman, choć ich muzykę szanuje.
Alberto: muzyka Skolima to „przytupajka” na wesele
Na te słowa zareagował Alberto, czyli Alberto Simao. W nagraniu opublikowanym przez GlamRap.pl raper stwierdził, że z repertuarem takim jak Skolima łatwo zaistnieć, bo to muzyka, przy której bawią się goście na weselach. Jego zdaniem sukces w tej kategorii znaczy mniej niż przebicie się z hip-hopem.
Robiąc muzykę, taką jak Skolim, nie jest problem zaistnieć w Polsce. Jest to taki rodzaj muzyki, że każdy taką przytupajkę sobie puści i do niej potańczy na weselu.
Alberto wrócił też do własnych początków. Podkreślił, że wszedł na rynek z drillowym kawałkiem, a więc z muzyką trudniejszą w odbiorze niż taneczne latino, i że ten numer zrobił szum bez sztucznego podbijania statystyk:
Kiedy ja się wbijałem w rynek, to drillowy kawałek zrobił duży szum i nikt nie kupował wyświetleń.
Raper ocenił, że przechwałki Skolima o wykupieniu warszawskiej sceny miały przede wszystkim narobić szumu w mediach. Na koniec rzucił, że sam również mógłby „jakiegoś rapera kupić”.
Kupowanie wyświetleń przez Skolima - to nie pierwszy taki zarzut
Alberto nie jest pierwszym raperem, który podważa liczby Skolima. Wcześniej Young Multi twierdził publicznie, że Skolim mocno inwestuje w reklamy na YouTube, żeby podbijać wyświetlenia teledysków. Skolim na nowe słowa Alberto jeszcze nie odpowiedział.
Wypowiedź Alberto zbiegła się z trudnym weekendem rapera. 17 października 2026 roku na gali Fame 33 w Warszawie przegrał ćwierćfinał turnieju z Sebastianem „Scarface’em” Skiermańskim. W pierwszej rundzie sędzia sześć razy liczył Alberto, a na początku drugiej jego narożnik rzucił ręcznik.
Alberto to raper urodzony w Moskwie, Polak o angolskich korzeniach, związany z wytwórnią GM2L Malika Montany. Skolim, czyli Konrad Skolimowski, pochodzi z Łukowa i nazywany jest królem latino, a jego największym przebojem jest „Wyglądasz idealnie”. Wokalista zapowiedział właśnie drugi album studyjny „Skolim 96", którego tytuł nawiązuje do roku jego urodzenia.
Czy Skolim odpowie raperowi?



