Marcin Miller, lider i wokalista zespołu Boys, otwarcie mówi o swoim stanie zdrowia. Gwiazdor disco polo od lat zmaga się z przepukliną trzech kręgów kręgosłupa, a ból towarzyszy mu praktycznie każdego dnia. W rozmowie z „Faktem" muzyk przyznał, że schorzenie regularnie się odnawia, a z każdym rokiem dolegliwości stają się coraz bardziej dokuczliwe. Lekarze sugerują operację, on jednak wciąż jeździ w trasy koncertowe po całej Polsce.

Marcin Miller z Boys i przepuklina trzech kręgów kręgosłupa
Wokalista nie ukrywa, że stan jego kręgosłupa się pogarsza. Niedawne zdjęcie rentgenowskie pokazało, że zamiast poprawy doszło do nasilenia zmian. Miller mówi o tym wprost:
Z wiekiem niestety kręgi już są tak poprzecierane, że wystarczy jedno szarpnięcie. I pójdzie. I boli.
Przepuklina obejmuje trzy kręgi, co oznacza większy ucisk na nerwy i silniejszy ból. Artysta przyznaje, że najprostsze czynności potrafią sprawić mu prawdziwą katuszę. Sam nie wskazuje jednej przyczyny. Podejrzewa, że odpowiada za to wieloletni tryb pracy: ciągłe podróże, wielogodzinne występy i wchodzenie na scenę bez rozgrzewki.
Rehabilitacja, sterydy i leki przeciwbólowe
Walka o życie bez bólu kosztuje Millera mnóstwo czasu i pieniędzy. Wokalista korzysta z prywatnej opieki medycznej, ma osobistego trenera, masażystę i własny plan ćwiczeń, a rehabilitacja stała się jego stałym punktem tygodnia. Bywa, że odbywa ją niemal codziennie. Rok temu w jednej z lubelskich klinik specjaliści wstrzyknęli mu steryd bezpośrednio w bolące miejsce. Zabieg trwał około dwudziestu minut, a po jednej nocy obserwacji muzyk wrócił do domu. Ulga okazała się jednak tylko chwilowa, a sam artysta nie ukrywa, że na leczenie wydał już fortunę.
Lekarze są zgodni, że operacja kręgosłupa będzie konieczna. Marcin Miller zdaje sobie z tego sprawę:
Lekarze sugerują, że powinna być wykonana operacja. W tygodniu przechodzę rehabilitację, a w weekend pojadę w trasę i wszystko zepsuję. Na co dzień i na scenie funkcjonuję dzięki lekom przeciwbólowym.
Mimo bólu Marcin Miller nie schodzi ze sceny
Problemy zdrowotne nie wyłączyły go z pracy. Wokalista nadal koncertuje i spotyka się z publicznością, choć łączenie napiętego grafiku z leczeniem skutecznie niweczy efekty rehabilitacji. Kolejne powroty na scenę i podróże obciążają kręgosłup, przez co decyzja o zabiegu wciąż się przesuwa.
Boys to jeden z filarów polskiego disco polo. Zespół działa od 1990 roku, a Marcin Miller od początku stoi na jego czele. Wokalista urodził się 27 maja 1970 roku w Prostkach na Mazurach i 27 maja 2026 skończył 56 lat. Przez ponad trzy dekady grupa nagrała dziesiątki przebojów, wśród nich „Jesteś szalona" i „Chłop z Mazur", które do dziś rozpoznaje cała Polska.
