Ewi to nowa postać na scenie disco polo, która od początku stawia na autentyczność i własny styl. Projekt oparty na osobistych doświadczeniach i emocjach wyróżnia się już na starcie, a sama artystka nie ukrywa, że muzyka to dla niej coś więcej niż tylko hobby. Za pseudonimem kryje się imię, co od razu nadaje całości bardziej prywatny charakter. Już pierwsze zapowiedzi pokazały, że nie jest to przypadkowy debiut.
„Hulaj tańcuj” od Skorusa to najnowsza premiera disco polo. Sprawdź, co przygotowała wokalistkaPrace nad materiałem trwały od wielu miesięcy. W realizację zaangażowanych było kilka osób znanych na scenie disco polo. Nad kompozycją i tekstem pracowali m.in. Radosław Kudelski z zespołu Bayera oraz Robert Klim ze Spike. Za aranżację odpowiada Robert Balcerzak, natomiast miks i mastering przygotował Kamil Kwiatkowski. To zestaw nazwisk, które w branży mają już swoje doświadczenie.
Ewi „Noce gorące” - premiera debiutanckiego singla i teledysku
Główny moment przyszedł właśnie teraz. Ewi oficjalnie zaprezentowała swój debiutancki singiel „Noce gorące” wraz z teledyskiem. To pierwszy tak konkretny krok w stronę profesjonalnej działalności muzycznej i jednocześnie efekt pracy, która zaczęła się jeszcze w ubiegłym roku.
Utwór utrzymany jest w klimacie emocji i energii, które od początku były założeniem projektu. Sama artystka podkreśla, że to dla niej ważny moment związany z realizacją marzeń i wejściem na scenę z własnym materiałem.
Teledysk nagrany w Hiszpanii. Zdjęcia powstały zimą
Równie istotnym elementem jest teledysk, który powstał w zupełnie innym klimacie niż polska rzeczywistość w czasie jego realizacji. Zdjęcia do klipu nagrano w styczniu w Hiszpanii, w okolicach Torrevieja. Wybór miejsca nie był przypadkowy - chodziło o uchwycenie atmosfery ciepła i swobody, która pasuje do tytułu „Noce gorące”.
Za produkcję odpowiada firma RK-MEDIA. Całość została zrealizowana bez długiego planowania, jako naturalne rozwinięcie pomysłu na utwór. Dzięki temu klip zachowuje spójność z samą piosenką i jej klimatem.
Autentyczna historia w klipie. Wystąpił mąż artystki
Teledysk ma jeszcze jeden element, który wyróżnia go na tle wielu produkcji. Ewi wystąpiła w nim razem ze swoim mężem, co nadało całości bardziej osobisty wymiar. Historia pokazana w klipie nie jest wyłącznie kreacją aktorską, tylko opiera się na realnej relacji.
Ta naturalność jest widoczna na ekranie i wpływa na odbiór całej produkcji. Nie ma tu sztuczności ani przesadzonej inscenizacji - wszystko opiera się na emocjach i prostym przekazie. Debiut Ewi to pierwszy krok, ale już teraz widać, że projekt ma konkretny kierunek i zaplecze.
Sprawdź utwór „Noce gorące” w naszym serwisie.
