Marcin Miller w podcaście „Bez playbacku" opowiedział o swoich znajomościach ze środowiskiem gangsterskim z lat 90. Wokalista zespołu Boys był gościem drugiego odcinka formatu prowadzonego przez Dominika Pajewskiego i bez owijania w bawełnę wrócił pamięcią do czasów, w których scena disco polo dopiero raczkowała po transformacji ustrojowej. Artysta przyznał, że znał ludzi z półświatka, w tym jednego z najgłośniejszych gangsterów tamtej dekady.
Marcin Miller o znajomości z Pershingiem i światem gangsterów
Marcin Miller nie ukrywał, że obracał się w towarzystwie osób, które dziś kojarzą się z kryminalną historią Warszawy. Wspomniał o relacji z Pershingiem, jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci ówczesnego półświatka.
No ja ich znałem. Nawet to kiedyś powiedziałem, że znałem Pershinga i z nim w samochodzie jeździłem po Warszawie. Były takie czasy, że miałem jakiś samochód, mówiłem chłopakom, że muszę go ubezpieczyć, to słyszałem: „Po co ubezpieczać? Daj mi go na tydzień, pojeżdżę po Warszawie i już"
Wokalista zaznaczył, że nie zamierza wypierać się przeszłości. Grał na imprezach przedstawicieli różnych grup, a kontakty wynikały z realiów tamtej epoki.
Nie uciekam od tego, bo znałem tych ludzi. I jedną, i drugą stronę. I pruszkowskich, i wołomińskich w tamtych latach. U jednych grałem na imprezach, u drugich na weselach
Marcin Miller o disco polo i reakcjach branży muzycznej
W rozmowie pojawił się również temat pozycji disco polo na polskim rynku. Miller przyznał, że dawniej chłodne reakcje części środowiska muzycznego potrafiły go zaboleć, ale z czasem nauczył się je ignorować.
Nauczyłem się nie komentować, nie patrzeć na innych, mam odwagę. Jest kolej zespołu Boys, wychodzę i robię swoje. Kiedyś się wstydziłem, zdystansowane reakcje innych artystów podcinały skrzydła. Teraz już się tym nie przejmuję
Lider Boys mówił także o dystansie do samego siebie i o podejściu do popełnianych błędów.
Ja lubię pokazywać jakieś błędy, które popełniałem, to jest fajne. Człowiek uczy się na błędach całe życie. Mam duży dystans do siebie, nauczyłem się tego
W odcinku padły też wątki dotyczące programu „Disco Star", w którym Miller zasiada w jury, jego współpracy z artystami sceny hip-hopowej oraz zmian, jakie przez ostatnie dekady zaszły na polskim rynku muzycznym. „Bez playbacku" to format Polsat Box Go prowadzony przez Dominika Pajewskiego, dziennikarza muzycznego i wokalistę zespołu Gorgonzolla. Nowe odcinki ukazują się co tydzień, w czwartki, a rozmowy dostępne są w pakietach Polsat Box Go oraz w serwisie YouTube.
Boys i kariera Marcina Millera
Marcin Miller to wokalista i lider Boys, jednego z najpopularniejszych zespołów w historii disco polo. Grupa działa od początku lat 90. i przez ponad trzy dekady zbudowała pozycję jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek gatunku. Do jej największych przebojów należą „Jesteś szalona" oraz „Wolność", które do dziś rozgrzewają publiczność na koncertach i weselach w całym kraju. Sam Miller jest jedną z twarzy disco polo, łączącą rolę scenicznego frontmana z obecnością w telewizyjnych formatach rozrywkowych.
Więcej szczerych wyznań gwiazd disco polo znajdziesz na disco-polo.info.


