Faustyna Martyniuk zabrała głos w sprawie relacji z teściową, Danutą Martyniuk. W podcaście „Wersja osobista” Faktu synowa Zenka Martyniuka powiedziała wprost, że potrafi postawić granicę także w kontaktach z rodziną męża i nie ukrywa, kiedy coś jej się nie podoba. Przyznała też, że jej bezpośredniość bywa różnie odbierana. W tej samej rozmowie wskazała, co jej zdaniem mogłoby pomóc Danielowi Martyniukowi, który w sierpniu i wrześniu 2026 roku publikował w sieci nagrania uderzające w rodziców i w nią samą.
Faustyna Martyniuk o teściowej: „Mówię wprost”
Prowadzący rozmowę Cezary Wiśniewski zapytał Faustynę, czy dogaduje się z rodziną męża i jak wyglądają jej kontakty z teściową. Odpowiedź zaczęła od opisu własnego charakteru:
Wiesz co, ja jestem taką osobą, której jeżeli coś się nie podoba, to umiem powiedzieć „nie”. Mimo że wyglądam na osobę bardzo delikatną, to jestem świadoma swoich granic. I może czasami przez to, że mówię wprost, co bym zrobiła inaczej, co mi się nie podoba, to gdzieś to się zapętla i jest różnie odbierane - wyznała Faustyna Martyniuk.
W rozmowie nie padła deklaracja, że relacja Faustyny z Danutą Martyniuk jest naprawiona. Żona Daniela nie mówiła też o zerwaniu kontaktu z teściową i nie zdradziła, jak dziś wyglądają ich spotkania. Ograniczyła się do opisu własnego sposobu komunikacji z bliskimi męża.
Żona Daniela Martyniuka o rodzinnej jedności
Faustyna Martyniuk odniosła się także do całej rodziny Martyniuków. Jej zdaniem porozumienie między bliskimi, również w dalszej rodzinie, mogłoby pozytywnie wpłynąć na Daniela:
Myślę, że jeżeli rodzina by się zjednoczyła i byłaby jedność, czy nawet w tej dalszej trochę rodzinie, to byłoby to pozytywne i mogłoby pomóc Danielowi pewne kwestie poukładać w głowie - stwierdziła.
Sama trzyma dziś dystans do męża. W podcaście potwierdziła, że nie mieszka z Danielem, a dopóki on się nie uspokoi, zostaje z boku. Pytanie o rozwód zamknęła i nie chciała publicznie rozstrzygać przyszłości małżeństwa. Najwięcej uwagi poświęca synkowi Florianowi.
Danuta Martyniuk na nagraniu Daniela z dworca w Białymstoku
7 września 2026 roku Daniel Martyniuk wrzucił na Instagram nagranie z dworca w Białymstoku, na którym idzie z telefonem za mamą i dopytuje, dlaczego nie jedzie z nim do Warszawy. Danuta Martyniuk miała na filmie zaczerwienione od płaczu oczy i w końcu kazała synowi się odczepić. W sierpniu 2026 roku Daniel publikował nagrania z ostrymi słowami pod adresem rodziców i twierdził, że zablokowano mu dostęp do kart płatniczych i pieniędzy. Oberwało się też Faustynie. Daniel zarzucał jej, że radziła mu porozmawiać z mamą, zamiast stanąć po jego stronie, i wypominał, że nie chciała przeprowadzić się z nim i synkiem do Waszyngtonu.
Faustyna Martyniuk, z domu Jamiołkowska, wyszła za Daniela w październiku 2023 roku na Bali, a w czerwcu 2025 roku urodził się ich syn Florian. Daniel jest jedynym synem Danuty i Zenona Martyniuka, lidera zespołu Akcent i wykonawcy przeboju „Przez twe oczy zielone”.


