Kogiel Mogiel wypuścił nową piosenkę „Chcę Byś Była" i trafił z nią w najgorętszy moment sezonu. Premiera weszła do sieci 30 sierpnia 2026 roku, na finiszu wakacji, kiedy dożynki, festyny i wesela idą jedne po drugich. To taneczny numer z folkowym pazurem, czyli brzmienie, na którym duet z gminy Rudniki zbudował swoją pozycję na weselnych parkietach. Teledysk powstał nad zalewem Młyny, w plenerze, bez studyjnych dekoracji i bez scenografii, a przy realizacji pomógł zespołowi wójt gminy Rudniki Mariusz Stanek, czyli osoba, która na planie klipu disco polo pojawia się naprawdę rzadko.
Teledysk „Chcę Byś Była" nad zalewem Młyny w gminie Rudniki
Zalew Młyny to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na mapie gminy Rudniki i to ono ustawia cały klip. Zamiast sceny, świateł i wnętrza mamy otwartą przestrzeń, wodę i naturalne światło. Za stronę produkcyjną teledysku wzięła się firma PN Media, ta sama, która pracowała już wcześniej przy klipach zespołu.
Efekt jest spójny z piosenką: letnia pocztówka, bez udziwnień i bez efekciarstwa. Obraz idzie dokładnie tam, gdzie prowadzi muzyka, a plener robi robotę za scenografię.
Nowa piosenka Kogiel Mogiel z brzmieniem spod ręki Bartosza Bocheńskiego
Aranżację, mix i mastering utworu „Chcę Byś Była" przygotował Bartosz Bocheński. To on nadał piosence ostateczny kształt brzmieniowy, czyli tę taneczną, lekko folkową barwę, na której opiera się cała produkcja. Mocny, równy rytm pod nogi i folkowy sznyt w refrenie to materiał skrojony pod salę weselną, festyn i imprezę plenerową.
Nowość Kogiel Mogiel można obejrzeć i posłuchać również na disco-polo.info.
Komentarze słuchaczy pod „Chcę Byś Była"
Po premierze w komentarzach przewijają się przede wszystkim dwa wątki: taneczne tempo i plenerowy klimat teledysku.
Świetny kawałek, od pierwszych sekund idzie się ruszać. Na weselu to musi zagrać.
Zalew wyszedł w klipie rewelacyjnie, aż się chce jechać w tamte strony.
Agnieszka śpiewa coraz lepiej, a refren zostaje w głowie na cały dzień.
Kogiel Mogiel tworzą Agnieszka Ślusarczyk i Norbert Tuszyński, prywatnie i na scenie para. Duet działa z Rudnik w województwie opolskim, gra wesela i imprezy plenerowe, a taneczne brzmienie z folkowym pierwiastkiem to jego znak rozpoznawczy. Na koncie ma między innymi „Hej Wesele" z 1 lutego 2025 roku oraz „Moje Góry" z 2024 roku, czyli utwory z góralskim zacięciem, które ustawiły pozycję zespołu wśród wykonawców disco polo grających na salach weselnych.


