Skolim od dłuższego czasu pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych wykonawców w Polsce. Jego utwory regularnie zdobywają miliony wyświetleń w serwisach streamingowych, a występy przyciągają tłumy. Artysta pojawia się na największych scenach, a jego nazwisko coraz częściej wymieniane jest obok największych gwiazd rodzimej muzyki tanecznej. W tym roku dołączy także do grona wykonawców, którzy wystąpią podczas „Sylwestrowej Mocy Przebojów” Polsatu w Toruniu. Mimo intensywnej kariery i licznych projektów nie zapomina o rodzinnych wartościach oraz o tradycjach, które towarzyszą mu od najmłodszych lat.
Jak Skolim spędza święta Bożego Narodzenia
W rozmowie z dziennikarzami „Faktu” artysta przyznał, że w okresie świątecznym stara się zwolnić tempo i spędzić ten czas w gronie najbliższych. Choć jego terminarz zwykle jest wypełniony po brzegi, Boże Narodzenie to moment, który rezerwuje wyłącznie dla rodziny. Muzyk opowiedział o zwyczajach, które w jego domu są pielęgnowane od pokoleń. Zaznaczył, że nie chodzi wyłącznie o religijny wymiar świąt, ale także o wspólne przeżywanie i podtrzymywanie elementów polskiej kultury.
U mnie święta wyglądają tak jak w 95 proc. polskich domów. Pod obrusem siano, dzielimy się opłatkiem, idę na pasterkę, śpiewam, wygłupiam się. Lubię w ogóle bardzo ten okres świąteczny. Lubię pokręcić się po kuchni, żeby nagrać filmik, że z babcią lepię pierogi, ale przecież nie lepię ich 50 czy 100. Dwa ulepię i nagram filmik, że pomagam - mówił Skolim w rozmowie z „Faktem”.
Muzyk z uśmiechem przyznał, że w kuchni nie spędza wielu godzin, jak jego mama czy babcia, ale ceni sobie rodzinne przygotowania. Dla niego najważniejszy jest wspólny czas i atmosfera. Zdradził też, że co roku uczestniczy w pasterce, co pozwala mu w pełni przeżyć moment narodzin Chrystusa.
Tradycje świąteczne według Skolima
Wokalista podkreśla, że choć współczesny świat zmienia sposób, w jaki przeżywamy święta, to właśnie tradycje stanowią największe bogactwo i nie można o nich zapominać.
Tradycje to nasze największe bogactwo. Bo czy ludzie są wierzący, czy niewierzący, to na ten czas świąt się zatrzymujemy. Nawet jak ktoś nie czuje tej magii, to jest to element naszej kultury. Piękna rzecz, ludzie za granicą się tym zachwycają - przyznał artysta.
Dodał również, że jego zdaniem dawniej święta miały bardziej wyjątkowy klimat. Mimo że dekoracje nie były tak okazałe jak dziś, to miały w sobie szczególny urok.
Mam wrażenie, że kiedyś święta były bardziej kolorowe, bo choć lampki były słabsze, to bardziej błyszczały - ocenił Skolim.
Muzyk zwraca uwagę, że magia Bożego Narodzenia nie tkwi w ilości prezentów czy ozdób, lecz w emocjach i wspólnym spędzaniu czasu z rodziną. Dla niego to moment wytchnienia po intensywnym roku koncertowym i okazja, by wrócić do korzeni.