Popularność gwiazd disco polo, niesie ze sobą dużo przyjemności. Koncerty, uwielbienie fanów, czy zwyczajna satysfakcja z własnych osiągnięć, to tylko niektóre z nich.
Zalety sławy, z pewnością przyćmiewają jej wady. Choć plusów wielkiej kariery jest całe mnóstwo, to czasem jednak zdarzają się sytuacje, których artyści z pewnością woleliby uniknąć. Do dość dziwnego i niesmacznego wydarzenia, doszło ostatnio w życiu Miłego Pana.
Piotrek Kołaczyński, opublikował na swoim profilu, szokujące wiadomości, jakie otrzymywał od psychofana. Mężczyzna dopytywał artystę o długość przyrodzenia!!! Gwiazdor odpowiedział z humorem, lecz na tym napastliwość zboczeńca się nie skończyła. Padło pytanie o owłosienie i sugestia, by wszystko zostało utrzymane w tajemnicy.
Miły twardo odpowiedział śmiałkowi, że ta rozmowa na pewno ujrzy światło dzienne. Ciężko uwierzyć w treść tej konwersacji. Na szczęście wokalista podszedł do sprawy z chłodną głową i szybko uciął karygodną dyskusję. W relacji Piotra, pojawił się także kpiący śmiech i to chyba najłagodniejsza forma skomentowania tego zdarzenia.

A Wy co sądzicie o takim zachowaniu fana?