Sławomir Świerzyński, lider legendarnego zespołu Bayer Full, od dekad znany jest jako jedna z ikon polskiej muzyki disco polo. Jego kariera trwa już 40 lat, a zespół zdobył popularność nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Jednak, mimo ogromnych sukcesów scenicznych, emerytura wyliczona przez ZUS wprawiła artystę w osłupienie.
Sławomir Świerzyński: muzyk i gospodarz z powiatu płockiego
Artysta, urodzony w Gostyninie, od lat mieszka i działa w Woli Łąckiej, gdzie prowadzi gospodarstwo rolne oraz stadninę koni. Świerzyński nie tylko odnosił sukcesy na scenie, ale próbował także swoich sił w polityce, startując do Sejmu aż cztery razy. Choć polityczne ambicje nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, lider Bayer Full nie może narzekać na brak zajęć. Jego zespół wciąż występuje, a stawki za koncerty wynoszą od 20 do 25 tys. złotych.
Jednak nawet regularna praca i płacenie składek przez 37 lat nie zapewniły muzykowi godnej emerytury. Jak sam przyznał, wyliczona kwota to zaledwie 386 zł miesięcznie, co ledwo wystarczyłoby na podstawowe potrzeby, nie mówiąc o wygodnym życiu.
„Nawet łódki nie zatankuję za te pieniądze”
Artysta przyznaje, że wynik obliczeń ZUS był dla niego zaskoczeniem. Jego żona skomentowała tę sytuację z humorem, mówiąc, że nawet zatankowanie łódki za taką kwotę jest niemożliwe. Świerzyński dodał, że tak niski poziom świadczenia to problem, z którym zmaga się wielu polskich muzyków.
W podobnej sytuacji znajdują się inne gwiazdy. Katarzyna Skrzynecka przyznała, że może liczyć jedynie na 35 zł miesięcznie, Michał Wiśniewski na 200 zł, a Krzysztof Cugowski na 1000 zł. Powód? Wysokość emerytur jest bezpośrednio związana z wieloletnim płaceniem minimalnych składek.
„Bayer Full” i 40 lat na scenie – historia sukcesów
Sławomir Świerzyński założył zespół Bayer Full w 1984 roku, a jego utwory takie jak „Majteczki w kropeczki” stały się hitami pokoleń. Przez lata grupa zdobyła miano jednej z najbardziej rozpoznawalnych formacji disco polo, koncertując również w Chinach, gdzie odniosła spektakularny sukces.
Chociaż lider zespołu nie może liczyć na wysoką emeryturę, aktywność zawodowa pozwala mu spokojnie myśleć o przyszłości. Bayer Full regularnie występuje, a dochody z koncertów wciąż są na tyle wysokie, że artysta może odkładać na własne oszczędności.