Singiel „Viral" od PAW przebił granicę 300 tysięcy odsłon na YouTube i wciąż rośnie w błyskawicznym tempie. Premiera utworu odbyła się 1 maja 2026 roku na kanale Pozytywnie albo Wcale, a tempo wzrostu liczby wyświetleń stawia nowość w ścisłej czołówce wiosennych premier disco polo. Szymon Samulak trafił z publikacją idealnie w start majowego sezonu plenerowego, kiedy branża wchodzi w najgorętszą fazę roku.
Premiera „Viral" PAW podbija YouTube i serwisy streamingowe
Utwór ukazał się równolegle na YouTube, Spotify oraz pozostałych serwisach cyfrowych. Tempo, melodia i klimat singla nie pozostawiają wątpliwości, pod jaką publiczność został skrojony. To kompozycja stworzona z myślą o parkietach, festynach i samochodowych playlistach najbliższych miesięcy. Chwytliwy refren wbija się do głowy już po pierwszym przesłuchaniu, a tytułowe słowo działa jak haczyk. Singiel coraz częściej pojawia się też w playlistach disco polo na YouTube i Spotify.
Komentarze pod „Viral" lawinowo rosną
Pod teledyskiem fani prześcigają się w pochwałach. Kilka przykładowych reakcji spod nagrania:
„Szymon, ten kawałek to czysty hit lata 2026! Refren chodzi za mną od rana"
„Gratulacje, taki numer to brawa. Już leci u mnie na okrągło w samochodzie"
„PAW znowu pokazał klasę. Wesele bez tego kawałka się nie odbędzie"
„Wielkie brawa dla całej ekipy, teledysk i muzyka pierwsza klasa"
Komentarze sypią się jeden po drugim, a wiele osób już zapowiada, że zamawia „Viral" na nadchodzące imprezy i wesela. Wynik powyżej 300 tysięcy odsłon w niespełna tydzień to liczba, która wyraźnie pokazuje, że publiczność disco polo czekała na nowy materiał od PAW i przyjęła go z dużym entuzjazmem.
Kim jest PAW i jakie ma hity
Pozytywnie albo Wcale, czyli PAW, to projekt Szymona Samulaka, jednego z najpłodniejszych twórców polskiej sceny tanecznej. Wokalista zbudował swoją pozycję dzięki skocznym, parkietowym kompozycjom, które na stałe weszły do repertuaru imprez i wesel. W jego dorobku znajdują się takie kawałki jak „Ona Chce", „Numer 69", „Amore Maj" czy „Palimy Grilla". Samulak konsekwentnie trzyma się swojej formuły. Prosty, chwytliwy refren i tempo nastawione na taniec to znaki rozpoznawcze całego projektu. W tym roku wokalista postawił bardzo mocno na nowy singiel i wygląda na to, że ten zakład właśnie się opłaca.

