Must Be The Music od lat uchodzi za program, w którym liczy się mocny występ, charakter i szybka reakcja jury. Na tej scenie pojawiały się różne gatunki, a wśród nich także disco polo. Przez kolejne edycje przewinęło się sporo wykonawców związanych z tym nurtem, od dobrze znanych nazw po mniej oczywistych uczestników. Były występy solistów, duetów i zespołów, były też numery, które miały przyciągać uwagę od pierwszych sekund. I właśnie dlatego ten temat wraca regularnie, bo lista prób była naprawdę długa, ale efekt końcowy dla sceny disco polo okazywał się zwykle daleki od oczekiwań.
W historii programu przewijały się nazwiska, które w świecie disco polo są dobrze rozpoznawalne. Na scenie pojawiali się m.in. Disco Adamus, Rompey, Mr Sebii, Czadowa Mamuśka, Daria Negra, Menelaos, Eratox, a w starszych latach także Piękni i Młodzi, Cliver, Marioo, Kassada czy Formacja Lokus. Sama skala tych prób pokazuje jedno - wykonawcy disco polo nie omijali tego formatu i chcieli zaistnieć w jednym z najgłośniejszych muzycznych show w telewizji. Problem w tym, że samo pojawienie się w programie jeszcze niczego nie gwarantowało.
Must Be The Music i disco polo - dużo zgłoszeń, mało sukcesów
Dopiero gdy spojrzy się na wyniki tych występów, widać pełen obraz. Must Be The Music bardzo często nie dawało wykonawcom disco polo taryfy ulgowej. Zamiast przełamać schemat i pokazać, że ten gatunek może regularnie obronić się w takim formacie, program częściej serwował ostre oceny i szybkie odrzucenia. Właśnie tu pojawia się właściwy temat tego newsa - choć na scenie pojawiło się mnóstwo zespołów i wykonawców disco polo, najczęściej kończyło się to mocną, bezlitosną krytyką.
Opadną Wam szczęki! Daria Negra śpiewa wielki światowy hit!To nie jest pojedynczy przypadek, tylko powtarzający się schemat. Disco Adamus został zmasakrowany przez jury i odpadł. Rompey również zderzył się z ostrą oceną. Mr Sebii także znalazł się wśród tych, którym program nie odpuścił. Zamiast sukcesu były cięte komentarze, chłodny odbiór i jasny sygnał, że ten repertuar bardzo często nie przekonywał jurorów. Jeśli ktoś liczył, że scena Must Be The Music stanie się dla disco polo miejscem przełomu, rzeczywistość okazała się znacznie bardziej brutalna.
Czadowa Mamuśka i Daria Negra pokazały więcej, ale to wciąż za mało
Na tle tej serii niepowodzeń pojawiały się oczywiście wyjątki. Czadowa Mamuśka dostała 3 razy tak, co było jednym z wyraźniejszych pozytywnych momentów dla disco polo w programie. Daria Negra również dostała 3 razy tak, ale ostatecznie nie przeszła dalej. To ważne rozróżnienie, bo sam dobry odbiór na etapie występu nie oznaczał jeszcze realnego sukcesu w dalszej części programu. Te dwa przypadki pokazały, że pojedynczy wykonawcy potrafili się przebić przez pierwszy mur, ale cały gatunek i tak nie zdołał odwrócić ogólnego trendu.
Najmocniej widać to na przykładzie zespołu Piękni i Młodzi. To właśnie oni zapisali się w historii programu najmocniej, bo w 2014 roku dostali się do finału. I tu dochodzimy do faktu, który mówi wszystko o pozycji disco polo w tym formacie - tylko Piękni i Młodzi doszli tak daleko. Przy liczbie występów i nazwisk, które przez lata przewinęły się przez program, taki bilans trudno nazwać czymkolwiek innym niż porażką całego środowiska w starciu z tym telewizyjnym formatem.
Piękni i Młodzi z "Kocham się w tobie" pozostali wyjątkiem
To właśnie dlatego hasło, że Must Be The Music masakruje disco polo, nie brzmi dziś jak przesada. Ono po prostu wynika z faktów. Występów było dużo, nazwisk było sporo, ale w większości przypadków kończyło się to mocną krytyką, odpadnięciem albo zatrzymaniem się na etapie, który nie dawał nic poza chwilowym szumem. Na końcu tej listy nadal stoi jeden mocny wyjątek - Piękni i Młodzi - i długo nic.

